Zacznij z czystą tablicą

Notyfikacje, przychodzące maile, wiadomości od znajomych i nowe posty na Facebooku. To wszystko sprawia, że co chwila zerkamy na smartfona lub przerywamy pracę, żeby zobaczyć co się dzieje w serwisach społecznościowych. FOMO jak to ktoś mądry nazwał, czyli Fear Of Missing Out, strach przed niewiedzą co się dzieje. Sam do pewnego stopnia byłem podatny na to zjawisko. Co zatem zrobiłem, by się przełamać?

Natłok informacji

Facebook, Twitter, Feedly – to z tych kanałów głównie czerpię newsy oraz artykuły dotyczące zarówno mojej pracy, jak i hobby. Przydaje się to niezmiernie, bo dzięki temu mogę rekomendować wartościowe publikacje swoim współpracownikom, a także czytelnikom bloga. Większość z tych treści lądowała potem w aplikacji Pocket, wydłużając tylko listę rzeczy do przeczytania “na później”. I ta lista rosła, rosła i rosła. Do momentu, aż miałem tam zapisanych ponad 900 wpisów!

Cały czas miałem z tyłu głowy uczucie, że jeśli tego nie przeczytam, to coś mnie omija. Jakaś tajemna wiedza mi umknie i zarówno moje blogowanie, jak i praca nie będą tak dobre jakby mogły być. Jednak któregoś dnia się opamiętałem, do pewnego stopnia oczywiście.

1-Rd3vYMFABgldXtoMg7yBMA

Nowy początek

Wszedłem zatem na stronę Pocketa i zaznaczyłem całą listę do kasacji. Te kilkaset wpisów wyparowało, blisko trzy lata zbieractwa i chomikowania wiedzy, której nie przeczytałem. Wcale nie czuję się przez to głupszy, wręcz przeciwnie. Zacząłem bardziej weryfikować co zostawiam sobie na później do przeczytania oraz co mogę potem udostępnić. Podobnie zrobiłem z niektórymi źródłami w RSS.

Główna myśl, którą chcę się z Wami podzielić, jest następująca: tworzy się tyle treści, że naprawdę nic w przyrodzie nie ginie.

“Jak to?” – pewnie spytacie. Tylko w ostatnim czasie trafiłem na tyle takich samych poradników dotyczących tworzenia treści, że sam zacząłem się zastanawiać czy da się coś w tym wymyślić. Zwyczajnie pewne treści są wciąż remiksowane, przetwarzane i upowszechniane przez nowych autorów. Zwyczajnie jest tego zbyt dużo niż możemy przetworzyć.

Dlatego jeśli macie gdzieś zapisane jakieś szkice wpisów, listę artykułów do przeczytania lub cokolwiek innego z metką “Na potem”, to skasujcie to. Teraz. Już. Zacznijcie z tabula rasa i nowym podejściem, zamiast się męczyć, że coś się za Wami ciągnie. Ja tak zrobiłem w wydawałoby się mało ważnej sferze swojego życia, a jednak pozwoliło mi to trochę zresetować myślenie.

logohd24154
Tagi: , , , , ,