Wojny Brandów #1 – McDonald’s vs Taco Bell

Marki starają się być trochę jak ludzie. Mają swoje wartości, przekonania, odpowiedni ton, wręcz charakter. Nie dziwne zatem, że konkurują i rywalizują między sobą o naszą uwagę i portfele. Często jest to rywalizacja jedynie cenowa lub odnosząca się do jakości dobra, które nabywamy. W innych przypadkach jednak dochodzi do słownych utarczek, czy prawie szturchańców i stroszenia piór. Chodzi oczywiście o tak zwane “Wojny Brandów”. I to będzie też kolejny cykl na blogu, bo gdzieś w dyskusjach na Facebooku pojawiło się zapytanie, czy w ogóle w Polsce istnieje blog piszący o tym zjawisku. Nie znam takowego, ale uważam, że na całego bloga to trochę za mało, ale na cykl tekstów? W sam raz!

Zacznę od praktycznie świeżynki, czyli batalii pomiędzy Taco Bell i McDonald’s w kategoriach menu śniadaniowego. Marka od Złotych Łuków już od dawna jest kojarzona z całkiem szeroką ofertą produktów dla tych, którzy wolą śniadać na mieście niż w domu. Raczej na zachodnich rynkach niż w Polsce, bo u nas jednak wciąż dominuje ten stereotyp, że pierwszy posiłek dnia powinien być jak najbardziej domowy, zawierający pajdę chleba, jajka i najlepsze polskie wędliny (oczywiście w przygodowaniu towarzyszy nam Delma). Wracając jednak do meritum, Taco Bell postanowił wkroczyć na wrogi grunt i przekonać również klientów konkurencji, że ich oferta jest lepsza, a to wszystko za pomocą kradzieży symbolu…

Gdy kradną Ci brand hero

Firma założona przez braci Richarda i Maurice’a McDonaldów oprócz charakterystycznego logo posiada również inny symbol, clowna Ronalda McDonalda, który z pojawił się po raz pierwszy w reklamie telewizyjnej w 1963 roku. Stał się zatem maskotką marki i przez wiele lat w USA był równoznaczny z symbolem “złotych łuków”. Wiadomo, że na wojnie i w reklamie nie ma ciosów poniżej pasa i żadnych świętości, dlaczego by zatem nie ukraść cudzego symbolu we własnej kampanii?

Co więcej, akcja którą zrobiło Taco Bell to również celowanie w jedną z ważniejszych kategorii McDonald’s czyli menu śniadaniowe. W celu sprzedania kuksańca konkurencji nakręcono spot w którym dwudziestu czterech mężczyzn nazywających się “Ronald McDonald” rozsmakowują się w daniach śniadaniowych kuchni tex-mex. Przekaz jest jasny, skoro symbol McDonald’s woli to co serwują u konkurencji, to znaczy, że jest lepsze.

Cała akcja nie przeszła bez echa w mediach społecznościowych. Nagle w dniu premiery spotu i menu śniadaniowego liczba wzmianek na temat Taco Bell wzrosła o blisko 4 razy! Ponad 100 tysięcy tweetów jednego dnia, a sam spot obejrzało ponad 1,6 miliona razy w ciągu zaledwie 5 dni. Jak to często bywa w przypadku takich rywalizacji musiała nadejść riposta.

Screen-Shot-2014-04-01-at-4.03.41-PM

McDonald’s podejmuje rękawicę

I robi to w stonowany sposób, trochę wymijający, ale pokazujący, kto rzeczywiście jest liderem kategorii i nie musi się uciekać do “brudnych” sztuczek żeby zdobyć rozgłos. Na globalnym profilu marki opublikowano poniższy post w którym zaznaczono, że imitacja to najlepsza forma komplementu. Dość szybka reakcja, bo już jeden dzień później. Post wygenerował ponad 8 tysięcy polubień, 2 tysiące udostępnień i 1 tysiąc komentarzy.

mc2

Kolejnym następstwem tej “wojny brandów” było ogłoszenie, że Ronald McDonald zostanie unowocześniony. Zmieniono trochę jego wygląd i strój, a także zapowiedziano, że będzie miał teraz aktywną rolę w kanałach social media. Także jak widać jeśli Taco Bell nie wymusiło tych zmian i nowej strategii brandu, to na pewno przyspieszyło jej wdrożenie.

140425110433-ronald-mcdonald-2-horizontal-gallery

Z racji, że jest to pierwsza edycja Wojen Brandów na moim blogu, wybrałem taką w miarę spokojną i krótką potyczkę. Pytałem się na fanpage’u jakie kolejne i najczęściej wymienialiście Pepsi vs Coca Cola i Mercedes vs BMW. Także w komentarzu piszcie o której konfrontacji chcecie przeczytać za dwa tygodnie. Jeśli zaś zauważycie gdzieś ciekawą konwersację między markami, gdzie zaczynają trzaskać iskry, to podsyłajcie mi screeny i linki na pijarukoksu@gmail.com.

logohd24154[wysija_form id=”1″]

 

Tagi: , , , ,