Obserwuj, nie frienduj! + lista branżowa

Poznawanie nowych ludzi to coś co sobie bardzo cenię w swojej pracy i działalności blogerskiej. Często jednak nie rozpoznam kogoś  w realu, bo na awatarze inaczej wyszedł, inna fryzura, bez brody, bez makijażu. Chwila konsternacji… i mamy to! Już pamiętam w jakiej dyskusji się nie zgodziliśmy, gdzie wymieniliśmy się doświadczeniami. Potem najpewniej następuje dodanie do znajomych na Facebooku. Ewentualnie na drugi dzień. Tylko, że czasem dostaje się zaproszenie od człowieka…

(Czytaj więcej...)

Followersów tłum

Wiedza, że tysiące osób śledzą nasze aktywności w social media to ciekawe doświadczenie. Łechce ego, sprawia że czujemy się jak mikrocelebryci. Zazwyczaj za model takiej osobowości stawia się blogerów, ale coraz częściej nawet użytkownicy nie posiadający własnego medium budują wokół siebie coś na kształt grupy zwolenników. Bardzo rozproszonych, ale to właśnie osoba lidera opinii jest tym ogniwem łączącym. Jak stać się taką jednostką?

(Czytaj więcej...)