Orbitki Pijaru Koksa!

We wpisie Jedz-pij-żuj, czyli personalizowany Orbit opisałem Wam proces zamawiania personalizowanych opakowań gum Orbit. Miałem trochę uwag, ale jednak efekt finalny nie był tak zły jak się spodziewałem. Wręcz jestem pozytywnie zaskoczony, bo jako taki fizyczny przedmiot, do pomacania te opakowania gum wyglądają całkiem spoko. Poniżej zaś relacja z unboxingu i mała niespodzianka dla czytelników.

(Czytaj więcej...)