Smartfon – Twoje centrum dowodzenia?

Kiedyś zdarzyło mi się pisać o typologii pokoleń, czy generacji jak kto woli. Wśród nich była taka, którą oznaczono literą C i wśród przymiotników takich jak creative, control czy celebrity czasami dodawano również connected. To po prostu typ ludzi, którzy muszą trzymać rękę na pulsie, mieć dostęp do informacji i sieci społecznościowych. Poszedłbym nawet krok dalej, że smartfon dla takich osób może być centrum dowodzenia, łącznikiem pomiędzy wszystkimi urządzeniami w domu. I to już się dzieje!

Smartfon czy pilot?

Bill Gurley (inwestor z Krzemowej Doliny) jakiś czas temu napisał ciekawy artykuł o tym, że niedługo zaczniemy żyć w “mobilecentrycznym świecie”, gdzie smartfon będzie najważniejszym i najbardziej personalnym urządzeniem. Można by powiedzieć, że to już się dzieje, ale gdy słyszę o wynikach badań użytkowników smartfonów nad Wisłą, a tam wyskakują takie kwiatki, że ludzie boją się korzystać z internetu albo tylko z nich dzwonią to… no cóż. Musimy poczekać jeszcze kilka lat, gdy bardziej zaawansowane funkcje nie będą używane tylko przez early adopterów.

Nie wiem czy znacie taką grę jak Watch Dogs, przynajmniej z trailerów. Tam jest to świetnie pokazane jaką moc mogą mieć telefony komórkowe nowej generacji. Hackowanie, dostęp do informacji, inwigilacja. Kilka lat temu uznalibyśmy to za totalne science fiction, teraz to tylko kwestia kilku lat, a nie dekad. Zerknijcie na trailer, a poniżej jeszcze bardzo sugestywna grafika, która nieco “orwellowsko” podsumowuje ten nurt.

 

Telefon w dłoń…

Ostatnimi czasy dokupiłem trochę mebli do mieszkania i wśród nich znalazła się pufa z granulatem. Wiecie, można się umościć z książką i nie chce się wstawać. Problem zaczyna się wtedy gdy w Spotify na komputerze (stacjonarnym, PC, wielkie i głośne bydle) włączy się utwór który niekoniecznie pasuje do atmosfery w książce. Jedna, czy dwie takie sytuacje jeszcze podrywały mnie z siedziska, ale znowu wygrało lenistwo. Zatem chwytam za swojego Samsunga i grzebię w Google Play. Spotify pilot, controller… O mam!

Prosta aplikacja, która dosłownie nazywa się Spotify Controller pozwala na połączenie telefonu z komputerem po Wi-Fi. Niezależnie gdzie jesteśmy, w sypialni, łazience czy kuchni mamy kontrolę nad odtwarzaczem. Za pierwszym razem postanowiłem zaskoczyć narzeczoną i przełączałem piosenki zza ściany. I tylko słyszę “Kubuuuuś, chyba Ci się komputer zbuntował!”

Także to był mój pierwszy krok w celu “mobilecentryczności”. Powstają już aplikacje do włączania czajników elektrycznych, kostkarek do lodu i innych takich. Ja na razie zostaję na gruncie telefon-komputer i dzięki cynkowi jednego z subskrybentów wgrałem sobie Roccat Power-Grid. Dzięki tej appce mogę śledzić na bieżąco statystyki systemu mojego komputera. Czyli obciążenie procesora, pamięci i dysków twardych. Na tym jednak funkcje się nie kończą, bo można z Roccat zrobić centrum powiadomień, czyli informacji o mailach, RSSach, czatów na Skype i Teamspeaku. Ma również wbudowaną kontrolę głośności. Jednak najbardziej cool opcją są custom gridy (modyfikowane skrypty, chyba tak bym to nazwał po polsku). Przykładowo można sobie wgrać kontroler do odtwarzaczy video, czyli takiego wirtualnego pilota lub szybkie powiadomienia do gier. Ja na przykład grając w League of Legend używam tej appki do wpisywania informacji, że zniknął przeciwnik oraz informowania towarzyszy o tym, że wkrótce na mapie odnowi się jakiś bonus.

Ostatnim z takich rozwiązań, gdzie mobile łączy się z zewnętrzną usługą może być system eGo! od EVIO Polska. Czyli oglądamy jakiś program, ale musimy pójść do drugiego pokoju, a nie chcemy przerywać oglądania. Nic prostszego. Przełączamy sygnał na smartfona i oglądamy dalej. Gdy wrócimy przed odbiornik wcale nie musimy odkładać telefonu, bo system daje możliwość przełączenia się w tryb second screen i otrzymywania dodatkowych informacji o oglądanym programie. Co ciekawe funkcjonalność ta działa podobnie, gdy chcemy przełączyć sygnał na komputer lub tablet. Multiscreening i dostęp do treści w każdej części domu.

5ffb6e47ecf21b9e0f956d32f5e6fa83

Tutaj nasuwa mi się pytanie. W jakich sferach życia aplikacje mogłyby nam je ułatwić? Czy to zgubny trend, który sprawi, że wszystko będziemy chcieli załatwiać jednym przyciskiem? A może właśnie uwolnienie się ze sztywnych ram przestrzeni i czasu pozwoli nam na rozwijanie swoich pasji i aspiracji w większym zakresie? Jestem ciekaw Waszego zdania, a komentarze jak zawsze czekają.

logohd24154

[wysija_form id=”1″]

9006-Kopia

 

Tagi: , , , , , ,