Pijaru Ficzery #1

Kolejny cykl na blogu i idę coraz bardziej w kierunku serwisu branżowego z bardzo rzadkimi update’ami. 😉 Tym razem, żeby nie rozrzedzać idei Podsumowań Tygodnia postanowiłem stworzyć odrębne artykuły na temat nowości w serwisach społecznościowych. Nowości małych i nie wpływających za bardzo na funkcjonowanie całych platform. Bo zmiany typu “nowy newsfeed” to jednak news wagi ciężkiej i takowe będą w Podsumowaniach. Te małe tutaj. Także zapraszam, bo sobie na tę inicjatywę wybrałem idealny tydzień.

Zaczynam od Facebooka, bo jeden dzień bez jakiegoś nowego “ficzera” uruchomionego dla grupy osób, to dzień stracony

1. Na pierwszy ogień idą komentarze z nową funkcją. Dodawania obrazów. Wygląda to następująco.

zdjęcia w komentarzach

Wybieramy z dysku zdjęcie, uploadujemy i oczywiście możemy dodać do niego komentarz tekstowy. Prawie jak pełnoprawny status. Po dodaniu zdjęcia zaś wygląda to tak.

zdjęcia w komentarzach - wygląd

Niektórzy już narzekają, że z FB zrobi się 4chan, ale jak dla mnie taka funkcja jest całkiem przydatna. Przecież często w komentarzach linkowało się do jakiegoś obrazka, żeby coś zobrazować. Teraz po prostu będzie czytelniej, bo bez niepotrzebnych linków. Póki co jest to dostępne tylko dla kont prywatnych, profile firmowe chyba będą musiały poczekać.

2. Po wprowadzeniu “Reply” w komentarzach wielu administratorów zaczęło narzekać, że utrudnia im to śledzenie dyskusji. I rzeczywiście komentarze sortowane według interakcji pod nimi to słaby pomysł i często w pracy żeby śledzić dyskusję i to kto ostatni napisał na profilu klienta, odpalałem wersję mobilną! Trochę paradoks… Dlatego wprowadzono możliwość filtracji po “Top komentarzach” i “Ostatnich komentarzach”. Dobrze, że Facebook czasami potrafi posprzątać po tym jak narobił bałaganu.

Screen-Shot-2013-06-19-at-3.58.30-PM

3. Przy okazji wprowadzenia nowej osi czasu dla profili prywatnych Facebook pytał się nas o filmy i książki, które lubimy. Teraz zaczął się pytać również o potencjalne oceny w skali od 1 do 5 jakie byśmy im przyznali.

7310_10101528887554040_1696044612_n

Zbędny bajer? Nic bardziej mylnego. Otóż zapewne będzie to wykorzystane w taki sam sposób jak przy rekomendacjach miejsc. Wpisując na przykład w Search Graphie hasło  “books that my friends like” wyświetlą nam się propozycje ocenionych przez naszych znajomych książek. W ten sposób Facebook rozbudowuje jedną z podstaw sieci społecznościowych, czyli zasięganie opinii u innych, ale tym razem możemy tę opinię sprawdzić bez pytania się kogokolwiek poza wyszukiwarką.

Screen-Shot-2013-06-18-at-12.06.33-PM

4. Edge Rank Twoim wrogiem, plakat z takim hasłem powinien wisieć nad biurkiem każdego community managera. Okazuje się, że Facebook dodaje jeszcze jedną zmienną do algorytmu, a jest to ustawienie przy profilach firmowych analogiczne do tego, którego możemy użyć przy obserwacji aktywności znajomych. Czyli czy chcemy widzieć tylko “Ważne” statusy, “Większość”, czy “Wszystkie”. Powstają już pierwsze łańcuszki z prośbą o zaznaczanie tej ostatniej pozycji i mam tu mieszane uczucia. Bo ok, można doedukować fanów, że taka opcja istnieje, ale czemu nie zrobić tego wpisując to w jakiś kontekst? Na przykład: Wkrótce na naszym profilu będzie konkurs. Żeby go nie przegapić użyjcie tego triku (bla bla opis przestawienia z Większość na Wszystkie). Można? Można.

999543_620972227913276_2065446253_n

5. Zdarzało Wam się czasem, że rozmawialiście z kimś na facebookowym czacie i napisał coś tak fajnego, że chcieliście dać mu lajka? Otóż w mobilnym Messengerze wprowadzono tego namiastkę w postaci “naklejki” z lajkiem, której możemy użyć po tym jak znajomy coś do nas napisze. Rzecz jasna własnych wypowiedzi lajkować się nie da.

975704_620278877982611_565712823_n

6. Facebook wprowadza też możliwość podmienienia zdjęcia w podglądzie linku. Zamiast tego, które zaciągnie sobie z artykułu (a wiele stron jest źle zoptymalizowanych i zaciągane minitaturki mają się nijak do treści) możemy wgrać zdjęcie z dysku.

Zdjęcie pochodzi z serwisu Antyweb.pl
Zdjęcie pochodzi z serwisu Antyweb.pl

7. Kilka osób zwracało uwagę ostatnio na małą zmianę w górnej belce FB, czyli cyferki przy napisie “Home”, symbolizują one liczbę nieprzeczytanych postów od ostatniego odświeżenia strony. Facebook po wprowadzeniu nowego newsfeedu przez krótki czas pokazywał taki pop-up, który informował, że masz X nowych postów, ale po kilku dniach zniknął, a szczerze mówiąc był lepszym rozwiązaniem, niż te małe cyferki, które na dodatek zliczają się tylko do 20 i potem dodawany jest plusik.

51

8. I ostatnia zmiana na fejsie, która oczywiście idzie falami i do mnie na przykład nie dotarła. Otóż zmieni się wygląd Statystyk. fb-new-insights-1-640x498

Co widzimy na powyższym ekranie? Przede wszystkim bardziej szczegółowe dane, bo poza zasięgiem i polubieniami strony dodano również Engagement, czyli szybko możemy sprawdzić ile i jakich akcji wykonano w ostatnim tygodniu na naszym profilu. Zmieni się również podgląd danych dotyczących postu.

fb-new-insights-2a-640x371

Największym bajerem poza zliczeniem wszystkim aktywności pod postem (w tym kliknięć!) jest moim zdaniem to, co dotąd przed nami ukrywano w czeluściach statystyk, które eksportowaliśmy do Excela. O czym mowa? O negatywnym feedbacku. Teraz łatwo sprawdzimy, które treści nie podeszły naszej społeczności i które mogły być powodem odlubienia strony. Dotąd sprawdzanie tego było dość żmudne, bo trzeba było porównać arkusz kalkulacyjny z harmonogramem postów.

1reggc

I ostatni bajer, czyli wykres pokazujący w jakich godzinach najczęściej nasi fani widzieli posty ze strony. Takie statystyki posiada również Sotrender, ale bardziej w odniesieniu do interakcji, niż zasięgu postu, więc planowanie publikacji stanie się jeszcze trochę łatwiejsze jak zestawimy te wszystkie cyferki ze sobą. Więcej zresztą przeczytacie we wpisie Macieja, który już tę nowość sobie przeklikał.

To chyba tyle z nowości od jaśnie nam panującego Marka Zuckerberga.

Zmiany małe i duże w innych serwisach, czy narzędziach

1.  Evernote dodaje do swojego “spinacza”, czyli wtyczki do przeglądarki Chrome możliwość eksportowania maili z Gmaila jako notatek. Bez żadnego kopiuj wklej, tylko klikamy, ciach i już mamy sformatowaną notatkę, do której możemy dopisać własny komentarz. A zapomniałbym, w ten sposób możemy “znotatkować” całą konwersację z maili.

gmailclip

2. Brand24 uruchomił monitoring treści z Instagrama. Także jeśli tam ktoś mówi o Twojej marce, to już nie będziesz musiał ręcznie grzebać w wyszukiwarce serwisu. Zrobią to za Ciebie crawlery Michała Sadowskiego i Karola Wnukiewicza. Oczywiście jak zwykle chłopaki uraczyli nas miłym video zapowiadającym nowości. Zaraz zaraz, ale czy to nie sprawi, że będziemy musieli przeglądać wyniki z całego świata jeśli pracujemy na przykład dla Coca Coli? Otóż nie, bo dane są filtrowane po danych geolokalizacyjnych i wkrótce to wyszukiwanie zostanie usprawnione o rozpoznanie, czy opis zdjęcia jest w języku polskim.

instagram-mosaic

3. Google Plus również dokonał małej i kosmetycznej zmiany, która odnosi się do powiadomień. Kwadracik zamieniono na dzwoneczek, a całość jest trochę bardziej czytelna i daje nam możliwość szybkiego podglądu kto coś napisał i gdzie.

g+

Pierwsze koty za płoty i mam nadzieję, że Pijaru Ficzery będą dla Was przydatne. Przy okazji prosiłbym Was o opinię, czy coś zmienić w formule tych artykułów (układ itp) lub czy w ogóle ma dla Was sens. Plus będę niezwykle wdzięczny za podsyłanie mi na adres pijarukoksu@gmail.com donosów o zmianach w różnych serwisach. Mogą to być wasze screeny, linki do artykułów itp. Będę zobowiązany i wdzięczny za Wasz wkład. A tymczasem idę odpoczywać i szykować się do pisania Podsumowania Tygodnia.

Rzekłem!

Jakub “Pijaru Koksu” Prószyński

[counterize]

Tagi: , , , , ,