Mój miesiąc z PlayStation

Trochę od ponad miesiąca testuję sobie konsolę PlayStation 3. Co ciekawe, gdy to ogłosiłem podniósł się mały raban, że czemu nie czwórka? Fajnie, że bronicie blogera nawet jak otrzymuje takie #darylosu, ale granie na trójce było moim wyborem. Czemu? Zaraz Wam wytłumaczę, a tekst dedykuję tym, którzy zastanawiają się czy kupić. Potencjalna odpowiedź na pewno się pojawi.

WPIS KOMERCYJNY WE WSPÓŁPRACY Z PLAYSTATION POLSKA I KINGSTON HYPERX

PC master race

Krąży sobie po internecie taki mem, że tylko PCtowcy to prawdziwi gracze, reszta to brudny plebs i tak dalej i tym podobne. W ogóle wojna pomiędzy graczami komputerowymi i konsolowcami jest praktycznie odwzorowaniem tego co dzieje się na rynku mobilnym. Tam mamy iOS vs Android vs Windows Phone, a tu Windows vs PlayStation vs Xbox. Czyli o jakikolwiek kompromis i konsensus trochę trudno.

Ja tak naprawdę nie stoję po żadnej ze stron. Komputer w moim domu był od mojej komunii, co jakiś czas oczywiście potrzebny był mniejszy lub większy upgrade i tak zostało do dzisiaj. Podobnie miała większość mojego osiedla, jakoś tak wyszło, że większość miała komputery i na nich grała. Zatem moja styczność z konsolami ograniczała się do pogrania partyjki u jakiegoś dalszego znajomego lub w salonie gier (ile ja pieniędzy wydałem na Tekkena!).

Z czasem zwyczajnie szkoda mi było pieniędzy żeby kupić konsolę, skoro te same pieniądze mogłem “wrzucić” w PC i go trochę odświeżyć. Trochę RAMu, nowa grafika, może procesor, dysk kupię większy. Tylko jakby na zdrowy rozum policzyć, to w ciągu jednej generacji konsol na modernizacje wydałem pewnie z cztery tysiące złotych. Zatem pozostawanie przy komputerze było też w pewien sposób pochodną takiego dysonansu poznawczego – “Jeśli wydałem na niego tyle pieniędzy, to nie jest mądrym pomysłem kupować inną maszynę do grania”.

Ale z pomocą przybyła Monika Wenker z PlayStation Polska. 😉

8001374977_a2826448ed_k

Granie na casuala

W ogóle granie na komputerze kojarzy mi się z większym skupieniem, człowiek skulony przed tym monitorem, niemiłosiernie uderza w klawiaturę i myszkę. Przesiadka na konsolę była dla mnie zatem o tyle ciekawym doświadczeniem, że z krzesła przesiadłem się na pufę, a zamiast okablowanych kontrolerów wziąłem do łapy bezprzewodowego pada. No powiem Wam, że pełen relaks, można nogi wyciągnąć, a nawet jak będzie dłuższa cut scenka to się zdrzemnąć…

Różnicę robiła również odległość od monitora (tak, gram na monitorze bo nie mam w domu porządnego telewizora), a grafika z konsoli nabiera takiej bardziej filmowej oprawy, nie widać mankamentów, ogólnie super. Swoje testy przeprowadzałem na The Last of Us i GTA V, z początku były dość trudne. Brak obeznania z mechaniką i kontrolerem, przyzwyczajenie zajęło mi z dobre trzy dni. Potem było już tylko lepiej.

Jeśli siadam do gry na PC to najczęściej na dłuższy czas. Dwie do czterech godzin. Do PlayStation zaś siadałem zazwyczaj po pracy, na jakieś 30 – 45 minut. Dochodziłem do checkpointu i wyłączałem. Zaletą jest też to, że gry ogólnie szybko się ładują, więc można sobie zrobić kawę w międzyczasie a gra już na nas czeka.

Nie chcę tu robić nie wiadomo jakiego elaboratu, więc przejdźmy po prostu do plusów i minusów.

Plusy:

  • Płynność działania, nie muszę się martwić o komponenty, nawet taka gigantyczna gra jak GTA V działała bez zwiechy
  • Możliwość dodatkowego relaksu przez pozycję w jakiej się gra, często półleżąc – zupełnie inny komfort grania
  • Krótkie sesje, nie trzeba siadać do gier na długie godziny bo co i rusz mamy punkty zapisu
  • Przez odległość od monitora bardziej się te gry ogląda niż w nie rzeczywiście gra, efekt filmowości pozwala jeszcze bardziej się zrelaksować, przy PC człowiek jakiś taki bardziej spięty jest
  • Wkładasz płytę i maksymalnie 15 minut później już grasz – teraz instalacje PCtowych wersji gier potrafią trwać wieczność, tutaj wystarczy sobie zrobić obiad

Minusy:

  • Ceny gier, ja swoje pożyczyłem, ale jak spojrzałem na to ile kosztują nówki sztuki…
  • Niemożność sprawdzenia fejsa, poczty jak się coś przypomni – często podczas grania na PC robię Alt+Tab i zerkam do społecznościówek, tutaj jeśli nie wezmę telefonu z biurka to na pewno nie podniosę się z pufy 😉
  • Kontroler, tak, wciąż nie lubię pada, bo ręce tak mi się przyzwyczaiły do klawiatury i myszki, że przy dłuższym posiedzeniu zwyczajnie bolały mnie palce
  • Skomplikowanie podłączenia, przynajmniej w wypadku PlayStation 3, bo musiałem dokupić przejściówkę do słuchawek i monitora (nie mam HDMI), przy cenie konsoli takie rzeczy mogłyby być dorzucane z automatu, jeszcze nikt się nie skarżył na zbyt dużą ilość kabli do wykorzystania

Czy kupować konsolę? Jeśli grasz 2-4 godziny w tygodniu, potrzebujesz się zrelaksować, jeden tytuł będziesz ogrywać przez pewnie miesiąc, a nie chcesz się bawić w instalacje, sterowniki i tym podobne to KONIECZNIE kupuj jeśli się wahasz. Kosztowo wyjdzie to o wiele mniej niż dobry PC, gry też się szybko zwrócą.

Czy kupować PlayStation 4? Ja wybrałem trójkę z tego względu, że nie grałem w tak zwane tytuły na wyłączność dla tej konsoli, a jest ich sporo. Chciałbym wpierw je nadrobić, a potem myśleć o mocniejszej i nowszej konsoli. Jeśli jednak masz zamiar grać tylko w nowości, to wiesz co robić.

Dodatkowe wyposażenie do konsoli

Zdjęcie pochodzi z oferty na stronie: http://www.citeam.pl/oferta/fotel-relaksacyjny-beanbag-7

Zdjęcie pochodzi z oferty na stronie: http://www.citeam.pl/oferta/fotel-relaksacyjny-beanbag-7

Przede wszystkim “puf”, taki z granulatem. Na którym można się rozwalić i półleżeć. Żadna tam kanapa, czy inne fotele. Naprawdę w takim siedzisku można odpocząć, zrelaksować się i nie nadwyrężać dodatkowo kręgosłupa po całym dniu w biurze. Moja niestety już się trochę wysiedziała i albo wypełnię ją nowym granulatem albo po prostu kupię większą. Cenowo można taką nabyć już za 200 złotych, więc nie jest to jakiś kolosalny wydatek. Na zdjęciu model ze sklepu fatty.pl, tam właśnie zamawiałem.

hyperxcloudteaser-966754-kingston-hyperx-cloud

Drugi gadżet to słuchawki. Kingston przekazał mi model HyperX Cloud do testów i powiem tak. Są fenomenalne! Głębia dźwięku, żadnych szumów, dobre wytłumienie. Do konsoli świetne, bo mają długi kabel, więc jeśli macie PS3, to jak znalazł. Poza tym to najwygodniejsze słuchawki jakie miałem, można nawet wymienić pokrowce z takich ekoskórzanych na welurowe.  A jeśli lubicie technikalia to też nimi trochę sypnę: 53-milimetrowe przetworniki przy nausznikach, pasmo przenoszenia 15Hz – 25KHz, czułość 98±3dB. Ja nic z tego nie rozumiem, ale uwierzcie, że przekłada się to na naprawdę świetną jakość dźwięku.

Nie poczułem się konsolowcem, ale taki gadżet w domu to na pewno fajna odskocznia. Także jeśli gracie czysto “casualowo”, to warto coś takiego nabyć. Nawet nie najnowszej generacji, a kupić starszą i od razu kilka gier. W ogóle takie testy to ja mogę robić, sama przyjemność. Czekam na hejt w komentarzach. 😉

logohd24154 01_kingston_hyperx_logo

Tagi: , , , ,