Flash mob akcji

Mieliście kiedyś taki moment refleksji na temat “jakie to uczucie być bohaterem filmu akcji”? Wiecie, wybuchy, pościgi i stanie twarzą w twarz z typami spod ciemnej gwiazdy. Coś co znamy chociażby z serii filmów o Bondzie albo tych w których  występuje Jason Statham. Niektórzy mieli szczęście na chwilę wejść do tego świata, a to za sprawą akcji marketingowych, które były nastawione na wirusowość. 

Zostań Bondem

W ramach promocji ostatniej (jak dotąd) części przygód Jamesa Bonda, wytwórnia filmowa połączyła swoje siły z Coca Colą. Celem akcji było, żeby jej uczestnicy poczuli się niczym szpieg Jej Królewskiej Mości i w 70 sekund wykonali zadanie za które mieli zostać nagrodzeni ekskluzywnym zaproszeniem na premierę filmu. A przeszkód mieli oni po drodze masę. Bez wybuchów czy innych niebezpiecznych zagrań, ale wciąż efektownie. Na koniec postawiono przed nimi jeszcze jedno zadanie, które wymagało znajomości marki Bonda, ale to już zobaczycie sami.  Według danych, które znalazłem Coca Cola twierdzi, że w czasie kręcenia klipu w “gonitwie z czasem” wzięło udział ponad 70 osób.

Efekty: video w ciągu pierwszych pięciu dni osiągnęło blisko 4 miliony odtworzeń, a do dnia dzisiejszego od 18 października 2012 ma ich aż 11 milionów; aż 65 tysięcy użytkowników dało przy klipie łapkę w górę, a ponad 10 tysięcy z nich skomentowało video; 800 tysięcy udostępnień w social media z czego aż 500 w ramach postów na blogach; 3 miejsce w wynikach wyszukiwania YouTube na hasło 007 przeskakując nawet sam film Skyfall.

Wciśnij guzik

Drugi flash mobem (bo chyba nie ma lepszego określenia na tego typu akcje), który chciałbym Wam przypomnieć został stworzony przez tę samą agencję co “Unlock 007”, czyli Duval Guillaume Modem. Trzeba przyznać, że mają nie tylko fantazję, ale również fajnych klientów. A na warsztat bierzemy reklamę stacji TNT, która chcąc ogłosić swój start w Belgii postanowiła przenieść chaos wydarzeń znanych z seriali do rzeczywistego świata. Na środku placu w małym miasteczku ustawiono guzik z zachęceniem do odpalenia go. Akcja wywołuje reakcję, a ta była dość niespodziewana…

Efekty: 29 milionów odtworzeń na YouTube w czasie trwania kampanii (do dziś ponad 54 miliony); blisko 290 polubień klipu na YT; 4,1 miliona udostępnień na Facebooku (!); ponad 50 tysięcy tweetów w ciągu 24 godzin od wrzucenia klipu do sieci.

Co ciekawe, tak samo jak w przypadku filmów, czy seriali postanowiono zrobić “sequel” całej akcji, ale na innym rynku na który TNT właśnie wkraczało, czyli w Holandii. Tym razem mam wrażenie jednak, że jeśli w akcji brali ludzie przypadkowi, trochę przesadzono. No tylko trochę, ale za to mogli się poczuć jak w filmach Luca Bessona.

Pomóż kumplowi

Ileż to fabuł różnych filmów zaczynało się od tego, że znajomy głównego bohatera wpadł w kłopoty. Zadłużył się u kogoś niebezpiecznego albo nawet jeszcze przebywa z tym kimś w jednym pomieszczeniu i potrzebuje hajsu. Carlsberg postanowił wykorzystać ten schemat opowieści do “przetestowania kumplostwa”. Nagle do kilku osób w przedziale godzin 1:00 – 5:oo dzwoni telefon. Po drugiej stronie przerażony znajomy, który potrzebuje kasy, bo gra w pokera z chińskim zabijaką i już zaciągnął u niego kredyt. Pojechalibyście mu pomóc? Kilka osób się odważyło i zawitało do podejrzanej dzielnicy, gdzie wpierw ich przeszukano, rzucano się na nich z kurami i tasakami oraz zamknięto w windzie z podejrzanym typem. I na marginesie, za tę akcję odpowiada ta sama agencja co za poprzednie!

Efekty: 6 milionów odtworzeń do dnia dzisiejszego; ponad 500 tysięcy udostępnień w sieciach społecznościowych; brązowy Cannes Lion w kategorii Best Use Of Special Events And Stunt/Live Advertising; kilka wzmocnionych i zerwanych przyjaźni.

Jedna agencja, trzy różne kampanie i marki, a we wszystkich przypadkach wielki sukces jeśli chodzi o generowanie buzzu. Mam tutaj nawet pewien dylemat, bo niejednokrotnie powtarzałem, że na przykład to jak S.A. Wardęga wkręca ludzi niezbyt mi się podoba, a tutaj? Duże marki raczej muszą mieć wszystko pod kontrolą w przypadku takich niestandardowych działań, a jednocześnie cały scenariusz działań jest bardziej przemyślany. Co Wy sądzicie o tego typu akcjach? Czy przynoszą marką rzeczywiste korzyści, czy jedynie chwilową viralową sławę?

logohd24154

Tagi: , , , , ,