Dzielenie się ideami, czyli #ShareWeek

Od kilku już lat Andrzej Tucholski z JestKultura.pl jest głównym prowodyrem akcji #ShareWeek. To taki jeden tydzień w roku, gdy blogerzy publikują listy swoich ulubionych blogów. Taki trochę obieg zamknięty, a niektórzy powiedzą, że kółko wzajemnej adoracji. Otóż nie do końca i zaraz postaram wyjaśnić czemu myślę inaczej. Wpierw jednak nawiążę jeszcze do jednego z tekstów Michała Góreckiego (o ten tutaj) w którym mówił o tym, że ludzie powinni mniej biernie konsumować treści i częściej klikać Lubię to. Bo to pomaga twórcom, daje zasięg, jest pewną zapłatą. Ja pójdę krok dalej. Jeśli czytacie jakiś ciekawy wpis na blogu, artykuł etc. starajcie się go udostępnić. Naprawdę “sharing is caring’ i zamiast kolejnego demotywatora wrzućcie coś ciekawego, coś co pokaże Was w lepszym świetle przed znajomymi (ha, widzicie co tu zrobiłem?!).

Wielcy ludzie dyskutują o ideach

To parafraza cytatu francuskiego pisarza, Julesa Romains Ludzie wybitni rozmawiają o problemach, ludzie przeciętni o wydarzeniach, ludzie mali o swoich bliźnich. który przytaczam tutaj nieprzypadkowo. Bo czym jest dobry blog? Jest zbiorem pewnych subiektywnych przemyśleń autora w różnych dziedzinach adekwatnych do jego pola zainteresowań. Idee, coś czym chciałby się dzielić, kształtować opinie innych lub z nimi dyskutować. To właśnie nimi dzielimy się z czytelnikami i pozwalamy by niczym te baloniki z helem latały po internecie. Na krótsze i dalsze dystanse.

Prawda, że czasami treści na blogach są bardziej przyziemne lub wywołują jedynie wzruszenie ramion. To specyfika tego typu twórczości. Nie każdy tekst musi być arcydziełem, czasami rodzi się w bólach i trochę na siłę. Innym razem myśl, która przyszła do głowy w tramwaju przeradza się w świetną rozprawę nad problemami dzisiejszego świata lub poradnik jak lepiej prowadzić fanpage bez wsparcia budżetowego. Dlatego super jeśli staracie się wiernie śledzić twórczość blogerów, którzy czasami mają gorszy dzień. Napiszą coś czemu jest daleko do opus magnum, ale Wy dacie lajka, tweetniecie tekst. Bo wiecie jak to działa motywująco.

Najlepsze co jest moim zdaniem w blogosferze to fakt, że można gdzieś w sieci odkryć ludzi, którzy myślą podobnie do nas. Gdy czytając ich możemy się w nich wczuć albo stwierdzić “Hej, dokładnie tak samo postrzegam ten problem!“. Wiecie, bo jako jednostki społeczne potrzebujemy takiej milczącej aprobaty, potwierdzenia słuszności tego jak działamy lub myślimy. A czy tekst na blogu kogoś, kogo czytają setki/tysiące ludzi nie jest najlepszym na to sposobem?

Odpowiedzcie sobie na to sami, ale skoro tu zaglądacie to podejrzewam, że Wasz odzew byłby twierdzący.

Kogo polecam?

Blog branżowy – Socjomania

1

Ekipa dowodzona przez Bartka Raka i Kasię Młynarczyk to prawdopodobnie jedna z najlepszych firm szkoleniowych w Polsce jeśli chodzi o social media. Jak się jednak okazuje chętnie dzielą się wiedzą również za darmo. I to z ich bloga uczyłem się podstaw Facebooka, Twittera, czy LinkedIna. To dzięki ich wpisom dowiadywałem się jak podchodzić do taktyki publikacji i strategii. Znajdowałem tam również inspiracje, a nawet swego czasu opublikowałem gościnne teksty. Zatem jeśli szukacie wiedzy o mediach społecznościowych, to musicie koniecznie tam zajrzeć.

Blogi lifestyle’owe – Stay FlyZombie Samurai

Dwóch krakusów. Dwa silne charaktery. Dwóch facetów z ogromnym dystansem do siebie, ale już niekoniecznie do świata. Nie dają sobie pluć w brodę i starają się wytykać to co jest nie tak z ludźmi.

3

Janek Favre, czyli StayFly robi to głównie sarkastycznie. Czasami wyolbrzymia, ale tylko po to, by trafić w sedno problemu. Pisze również o lżejszych tematach na poważnie lub ważnych problemach na śmiesznie. I za to go lubię, zwłaszcza że na wiele z tych zagadnień mamy podobne spojrzenie. Jest w tym trochę kontrowersji, ale przy tym Janek jest prawdziwym profesjonalistą. Nie czytam każdej notki, ale gdy już to robię to praktycznie klaszczę przed monitorem, tak bardzo są trafne. Także jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda lifestyle, który nie jest czystym pitu pitu, ale tez pokazuje młodym ludziom jak sobie poukładać w głowie to zachęcam do czytania Stay Fly.

4

Prawdopodobnie posiadacz najładniejszego bloga w Polsce. Człowiek, który się nie uśmiecha i nazywa mnie miałkim, Paweł Opydo. Sam określał kiedyś, że jego blog to taki geek lifestyle. Miejsce dla osób, które nie pogardzą dobrą grą, serialem czy komiksem. Jednocześnie też facet z trzeźwymi poglądami na wiele spraw i nie bojący się o nich mówić. Za co go cenię? Za konsekwencję. Mogą go nie lubić, mogą go obrażać czy wytykać to, że kiedyś banował ludzi na potęgę. On prze jednak do przodu i tworzy takie treści, które wpływają na ludzi, skłaniają ich do dyskusji. Nawet jeśli się z nim nie zgadzają. Właśnie o to chodzi w blogowaniu, żeby być takim “poruszycielem tłumów”. I Pawłowi na pewno się to udaje, a spektrum tematyk którymi się zajmuje mimo swojej szerokości, wciąż jest spójne.

Blog światopoglądowy – MikeMary

2

Trudno mi było znaleźć kategorię dla tego bloga Michała, który prowadzi ze swoją żoną Marysią z MamyGadżety.pl. Dlatego przyjmijmy, że chodzi tu o światopogląd. Spojrzenie na świat i pewne problemy związane z rodziną ludzi, którzy nie zabili w sobie dzieci. Twardo stąpających po ziemi, ale nie zapominających o radościach. Ludzi, którzy są o ponad dekadę starsi ode mnie i mogący być wzorem zarówno zawodowym, jak i rodzinnym. To blog pełen pozytywnej energii i wielu przemyśleń. Nie jest stricte parentingowy mimo, że dotyka też tematyki dziecięcej, przynajmniej ja go tak odbieram. Jednocześnie też twórczość małżeństwa Góreckich pozwala mi myśleć, że za dziesięć lat wcale nie będę starym pierdzielem, tylko trochę bardziej doświadczoną wersją dzisiejszego Jakuba.


Pewnie 90% z Was już te blogi znała, ale poprzez Share Week chciałem trochę nagrodzić osoby, które pomagają mi się utwierdzać w moim spojrzeniu na świat. Oby więcej takich blogów i ludzi, którzy potrafią nie tylko postawić na swoim, ale też nie są jak ta chorągiewka na wietrze i nie zmieniają poglądów w zależności od tego co się lepiej klika. A niestety poza blogosferą trudno mi znaleźć takie treści, bo w innych częściach internetu zarówno brak tej transparentności, jak i humanizacji przekazu. Tu wiem, że mam do czynienia z ludźmi, którzy piszą od serca o tym co ich kręci, nurtuje i pasjonuje.

logohd24154

Tagi: , , , , ,