Czempioni agencyjni

Względnie niedawno opublikowałem Bestiariusz Social Media, czyli porównanie użytkowników i osób powiązanych z mediami społecznościowymi do znanych potworów z różnych systemów fantasy i gier. Z racji, że ogólnie papierowe RPG i fantasy to bardzo pojemny temat nie mam zamiaru skończyć na jednym wpisie w tej stylistyce. Dziś zatem wpis zestawiający stanowiska agencyjne i klasy postaci. Miłej lektury i zachęcam do pisania swoich propozycji.

Krasnoludzki wojownik – community manager

wallpaper_world_of_warcraft_trading_card_game_11_1680x1050-849455

Trzeba być naprawdę niestrudzonym wojem i upartym bydlakiem, żeby w ogóle brać się za prowadzenie społeczności. A to ataki trolli, a to znowu przy okazji “festynu” pojawiają się nieumarli (odsyłam do poprzedniego tekstu). Krasnoludy to jak wiadomo bardzo wytrzymała i twardogłowa rasa, dlatego community manager przyjmie na siebie wszystkie obrażenia, robi za tak zwanego “tanka” agencyjnej drużyny. Są to też bardzo obowiązkowi i sumienni członkowie drużyny, bo gdy mają wartę, będą ją pełnić nawet w dni świąteczne i dla innych wolne od pracy. Poza tym nieraz wychodząc z pracy mam dokładnie taki wyraz twarzy jak ten brodacz wyżej. Najchętniej zdzieliłbym niektórych użytkowników młotem…

Paladyn – strateg

User_Knighthonor_Paladin

Święci rycerze, którzy wybierają najlepsze ścieżki do oświecenia i wszystko w zgodzie z “briefującą pieśnią bogów”. To paladyni wyznaczają reszcie drużyny ich role oraz jakimi środkami dojdą do końca wspólnej krucjaty. Najczęściej przyświeca im wyższa idea, która z początku może się wydawać zgubna, ale w rezultacie przynosi owoce i bogactwo. Są typami przywódców, dyrygentów aniżeli osób, które miałyby sobie pobrudzić ręce. Lecz bez ich wiedzy i wszechstronności w walce o lepsze jutro wiele drużyn skończyłoby na jakiś zapomnianych bagnach Lolcontentu.

Łucznik – performance specialist

Legolas_aims

Trafia zawsze w target… to znaczy w swoje cele. Nieomylny, bo przede wszystkim ceni efektywność, wszak magicznie zaklęte strzały displayowe są drogie, dlatego często stara się “ustrzelić” kilka głów naraz. Czasami jednak jego zadaniem jest jedynie odwrócić uwagę plebejuszy, sprawić by zwrócili głowy tam gdzie on chce. Niestety nie każdy łucznik tak bardzo szanuje swoje pociski niosące fragmenty pieśni bogów i czasami zdarza się, że zamiast ustrzelić wyznaczony przez dowódców cel, trafia w jakieś drzewo lub posyła strzały hen hen daleko, gdzie nikt ich nie odnajdzie.

Mag – programista

323776

Zazwyczaj zajmują najbardziej nieuczęszczane części fortec agencyjnych. Ich zaklęcia są niezrozumiałe dla większości śmiertelników, a nawet między sobą posługują się szyframi HTML. Ich sztuka polega przede wszystkim na tworzeniu spisów run, które potem zamieniają się w projekcje magiczne i przekazujące to co stworzą bardowie. Wielu magów nie posiada formalnego wykształcenia szkół magicznych, a coraz częściej zakładają własne stowarzyszenia zwane “Startupami”. W ramach tych grup dostarczają magicznych rozwiązań, które ułatwiają życie mieszkańców twierdz agencyjnych.

Bard – copywriter

jaskier

Swoimi pieśniami i poematami bawi wszystkie sfery społeczne. Zazwyczaj są one inspirowane pieśnią bogów, a bardowie swoimi zdolnościami językowymi potrafią przetłumaczyć nawet najtrudniejsze strofy w taki sposób, by zrozumiał je byle plebejusz. Nieraz niestety zamysł bogów jest taki, że dzieła minstreli mają być zrozumiałe tylko dla nich, a śmiertelników wprowadzać w konfuzję. Na pewno słyszeliście o pieśni opowiadającej o “Bartku, który wprowadza wszystkich w błogosławiony stan”. To właśnie przykład, gdy nawet bard nie mógł udźwignąć ciężaru błogosławieństwa. Należy również dodać, że ich moce pieśniarskie pochodzą przede wszystkim z odpowiednio porcjowanej kofeiny i alkoholu, tylko oni mogą przeżyć takie stężenie tych dwóch substancji w swoim organizmie.

Kupiec wędrowny – pan kanapka

merchant

Osoba owiana aurą tajemnicy. To on dostarcza prowiant do twierdz agencyjnych oraz zdrowe, choć krótkoterminowe eliksiry. Nie są znane jego personalia, a do niektórych przyczółków nigdy nie zawitał. Jego pojawienie się to zawsze dobry omen, bo potem drużyna ma więcej sił, by spełnić swoje zadania. Mimo, że regularnie odwiedza agencyjne przyczółki, to nigdy nie jest znana dokładna pora w której się pojawi.

Już wkrótce kolejna część Bestiariusza. Zachęcam również do komentowania i ewentualnego zostawiania sugestii kolejnych stanowisk, które mógłbym opisać. Malkontenctwo mile widziane, jeśli jednak uważacie, że wszystko jest na swoim miejscu, to nie zapomnijcie uruchomić magicznego glifu “Lubię to”. Przywoła on kolejne osoby, które zechcą się zapoznać z moją opowieścią.

logohd24154

PS. Grafika w nagłówku pochodzi z gry Kingdom Under Fire II, zdjęcie Jaskra to artwork z Wiedźmina 2, zdjęcie Legolasa pochodzi z filmu Władca Pierścieni Drużyna Pierścienia, artwork krasnoluda pochodzi z gry World of Warcraft.

Tagi: , , , , ,