Wiko Highway, smartfon ze średniej półki o wysokiej jakości

Nie jestem jakimś totalnym geekiem jeśli chodzi o telefony. Wydawanie na nie ciężkich tysięcy złotych w moim mniemaniu mija się trochę z celem jeśli spojrzymy na to jak szybko topowe marki wprowadzają nowe flagowce na rynek. Dlatego ciekawym zabiegiem jest to, że pojawiają się smartfony o całkiem dobrych parametrach i jakości wykonania, a jednocześnie ich cena nie zjada nam całej pensji. Takim przykładem może być właśnie Wiko Highway, który chciałbym Wam dzisiaj przedstawić, głównie z dobrej strony, ale znalazło się kilka małych mankamentów.

WPIS KOMERCYJNY NA ZLECENIE WIKO MOBILE

Wiko? Pierwsze słyszę.

Wiko (czytamy Łiko), to akronim od słów We Connect, które są dewizą francuskiej firmy. Według różnych źródeł jest to 2. lub 3. sprzedawca smartfonów na tamtejszym rynku. Co oznacza, że ich głównymi rywalami są jedynie Samsung i Apple. To już dobrze rokuje, prawda? Marka do Polski weszła około dwóch miesięcy temu i myślę, że po dogadaniu się z operatorami, będzie miała szansę naprawdę poważnie powalczyć.

Marka za swoją grupę docelową obrała ludzi młodych, dynamicznych, a także (jak to podkreśla w swojej komunikacji w social media) oryginalnych i nieszablonowych. W sumie wpisuję się w tę grupę bo jestem socjologiem, który ma inną pracę niż w McDonaldzie (badum tshhhh!). Z kolei za swoją misję Wiko obrało dostarczanie wysokiej jakości w dobrej cenie, a jednocześnie bycie blisko swoich użytkowników, właśnie poprzez komunikację w sieciach społecznościowych i aktywne odpowiadanie na ich zapytania.

A jak sprawuje się ich flagowiec? Już odpowiadam.

wiko-hway-cab

Telefon za 1250 złotych

Mniej więcej tyle samo zapłaciłem rok temu za Samsunga Galaxy S3, który jak na byłego flagowca jednej z największych marek na świecie nie spełnił moich oczekiwań. Dlatego, gdy usłyszałem ile jest wart Highway znowu opanowały mnie pewne wątpliwości. Jednak zupełnie niepotrzebnie, bo jest to telefon, który spokojnie mógłby być wart nawet 1 500 złotych i wciąż jego zakup byłby opłacalny!

Powyżej widzicie kilka z jego wyróżników o których chciałbym wspomnieć po kolei. Widać tutaj całkiem fajne cyferki, które w praniu naprawdę zdają egzamin. Zanim jednak przejdę do zachwytów kilka łyżek dziegdziu byłoby jak najbardziej wskazane.

Po pierwsze, obsługa słuchawek. Niedawno kupiłem sobie nowy egzemplarz słuchawek Brainwavz Delta (które opisywałem tutaj), w poprzednich telefonach działały bez żadnego problemu. Tutaj coś nie łączyło i to sprawiało, że co chwila Spotify przełączał mi utwór, cofał go do początku i inne magiczne sztuczki. Postanowiłem sprawdzić jak grają słuchawki z zestawu dołączonego do telefonu. Oczywiście douszne, z płaskim kablem, spoko design. Włączam, grają. Całkiem głośno nawet i tak już je zostawiłem do codziennego użytku. Także nie wiem, czy to akurat mój smartfon, czy jakaś ogólna wada.

Po drugie, jeśli chodzi o wady to wyraźne palcowanie się obudowy (bez skojarzeń!). Otóż po prostu widać na nim odciski i jeśli chciałoby się ją utrzymać w czystości, to trzeba by zainwestować w etui. Tylko, że wtedy z telefonu korzystałoby się trochę mniej komfortowo.

Trzecia wada to elementy na bocznych ściankach. Zarówno przycisk Power jak i głośności są odrobinę za mało elastyczne, trudno wyczuć czy się je dobrze wcisnęło. Z kolei na estetykę telefonu wpływają również pokrywki złącz na kartę SIM, które trzeba wyciągać metalowym haczykiem. Łatwo je więc zadrapać usuwając kawałek pokrywającej je farby (trudno mi tu znaleźć jakieś inne określenie, ale są wykonane z metalu i czymś pokryte, żeby nie odróżniały się od reszty telefonu).

Po czwarte? Małe błędy w tłumaczeniu, gdzieniegdzie zostały angielskie zwroty i słowa w menu, ale nie wiem czy to wina egzemplarza testowego, czy w modelach dostępnych w sprzedaży też tak to wygląda. Na pewno nie jest to co coś za co bym ludzi skazywał na batożenie.

I to tyle z wad. Zacząłem właśnie od nich, żeby pokazać Wam jak tak naprawdę są mało znaczące w porównaniu chociażby do tego jakby telefon miał się niemiłosiernie ciąć lub nakładka systemowa miałaby być upierdliwa na maksa.

wiko-highway-2

Czy ten telefon wygląda?

Wygląda całkiem ciekawie, dla mnie takie połączenie iPhone’a z Samsungiem Galaxy 2. 5 cali sprawia, że jest całkiem dużą bestią, ale na szczęście do nieporęcznego phabletu jeszcze mu daleko. Obudowa boczna została wykonana z metalu, ale nie czuć od niego takiego chłodu, pewnie przez tę czarną emalię czy co to jest. Także nawet w pierwszej chwili myślałem, że to jakiś polimer. W niektórych recenzjach wspomina się również o tym, że aparat wystaje i ta „nadbudówka” jest brzydka, ale choć się do końca nie znam to podejrzewam, że upchanie aparatu z 16 megapikselami na płasko mogłoby wpłynąć na robione zdjęcia (jeśli znacie się lepiej, to zapraszam do komentarzy!)

Z obu stron telefonu mamy również Gorilla Glass 2, na ekranie i na tylnej stronie obudowy. To sprawia właśnie, że telefonu w sumie nie chce się wrzucać w jakieś etui. Bo zwyczajnie czujemy jego ciężar, jest szkło, a nie plastik, a dzięki temu jest też mniej śliski w moim mniemaniu. Ma też fajniejszy profil niż Samsungi, które przez zaokrąglone ścianki sprawiały, że telefon wyglądał jakoś tak zabawkowo.

Wspomniałem o ekranie, a ten oczywiście wyświetla nam wszystko w rozdzielczości HD, czyli 1920×1080 pikseli. I to naprawdę widać w porównaniu do starszych modeli, czy nawet niższego modelu Wiko, czyli Rainbow (który również Wam polecam, bo mimo ceny oscylującej ok. 700 złotych jest to telefon zdecydowanie lepszy od konkurencji dostępnej w tej cenie).

Czy ten telefon chodzi płynnie?

Jeśli urządzenie posiada 8-rdzeniowy procesor o taktowaniu 2 Ghz i 2 GB RAM to wątpliwe jest, że będzie chodził wolno. Tak na dobrą sprawę myślałem, że tak mocne bebechy sprawią, że będzie mi robił w zimę za przenośną farelkę, a tu zawód. Grzał się mniej niż chociażby SGS II i III. Ogólnie dzięki tym parametrom nie miałem wrażenia, że coś chodzi wolno, że aplikacje się za długo odpalają. Raptem trwa to może 1,5 sekundy maksymalnie.

collage2

Jest to też zaleta Androida KitKat w wersji 4.4.2 w praktycznie czystej postaci (ja sobie wgrałem Nova Launcher). Jedynie wgrano firmową tapetę. I działa to super, naprawdę. Przez dwa tygodnie testów wysypały mi się tylko dwie aplikacje, jedna działała w tle i raz zresetował mi się Uber. Przy tym telefonie, gdy zobaczyłem, że nie mogę wyjąć baterii, by mu zrobić twardy reset w pierwszej chwili poczułem strach. Ale jak to? Android i co jak się zatnie? Próbować go resetować przyciskami? Przyzwyczaiłem się po prostu, że coś nie działa. Tutaj pozbyłem się tego problemu i telefon w ciągu dwóch tygodni zresetowałem raz, żeby zobaczyć jak szybko się odpala.

A czy zdjęcia robi dobre?

Lubię robić zdjęcia telefonem. Czy to selfie, czy jedzeniu, czy innym darom losu. Dotąd musiałem sobie często radzić z „tosterową” jakością, niesprzyjającym światłem i masą innych czynników, które sprawiały, że zdjęcie miało prawo nie wyjść lub wyszło słabo i trzeba było to maskować filtrami z Instagrama. W przypadku Wiko Highway tego strachu praktycznie nie ma, bo główny aparat ma 16 megapikseli, a ten służący głównie do selfie aż 8 megapikseli.

Czułość na światło również ma bardzo dobrą, co można zobaczyć na poniższym porównaniu. Lewe zdjęcie wykonane Samsungiem SIII z 1,9 megapikseli na tylnej kamerze i po prawej Wiko Highway, który tych megapikseli ma 8 jak wcześniej wspomniałem. Widać różnicę?

collage12

Powiecie, że biję leżącego, bo porównuję smartfony, których aparaty różnią się prawie 6 megapiskelami (mówimy cały czas o przednim aparacie, bo między głównymi jest różnica 8 megapikseli), ale telefon Samsunga ma tylko 2 lata i przy premierze kosztował ciężki hajs, a porównuję go z telefonem, który w 2014 roku jest ze średniej półki. Także jak jesteście maniakami selfie, to warto się szarpnąć na Highwaya.

Spoko, ale czy muszę kupować do niego powerbank?

To dobre pytanie, bo zależy jak dużo korzystacie z telefonu komórkowego. Ja całkiem sporo nawet w czasie dnia, bo coś sprawdzam, czy ogarniam RSSa albo jestem w drodze na spotkanie i mailuję. Rano i po pracy z kolei sprawdzam jednocześnie Facebooka i słucham muzyki ze Spotify. Kilka aplikacji pracuje w tle, ogólnie poprzednie telefony jak wytrzymały 5-7 godzin bez ładowania to był cud miód i orzeszki. Bez powerbanka albo ładowarki nie ruszałem się nigdzie na dłużej.

Screenshot_2014-11-29-01-25-10

Highway z kolei pozwolił mi, czyli osobie sprawdzającej fejsa co 20 minut poczuć się bardziej wolnym. Wolnym od kontaktów i kabli, bo telefon przy standardowym użytkowaniu wytrzymuje nawet 11 godzin na baterii (raz udało mi się wycisnąć nawet 14 godzin, ale zapomniałem zrobić screena). Nie jest to jakiś rekord świata, ale uważam, że jak na telefon o dość mocnych parametrach miałby prawo trzymać o wiele krócej, zwłaszcza, że ekran też duży i tak dalej.

A jak się go ogólnie użytkuje? Wygodny jest?

Pamiętajmy, że ma pięć cali, więc mały nie jest, ale z kolei dzięki dość cienkiej obudowie nie ma problemu żeby w obsługiwaniu go jedną ręką. Dobrze leży, jest odpowiednio ciężki. Tylna obudowa również robi swoje, tak jak pisałem wcześniej. Nie ma się wrażenia, że można go zaraz zgnieść czy coś, ekran jest bardzo czuły co tylko zwiększa komfort z korzystania. Na dole ma również przyciski menu, szczegółów i powrotu co przydaje się przy nawigacji w aplikacjach. A jak wygląda, gdy trzyma się go w dłoni? O tak!

wiko w ręku

Werdykt?

Po moich poprzednich doświadczeniach z Androidami jest to zdecydowanie najlepszy z telefonów, które miałem do użytkowania na dłużej. Jakość wykonania, płynność działania i żywotność baterii sprawiają, że jako osoba będąca praktycznie cały czas online mogę go z czystym sercem polecić jeśli nie chcecie wydawać fortuny na najnowsze modele takich marek jak Samsung czy HTC, a nie jesteście też zwolennikami Apple.

Jeśli miałbym oceniać Wiko Highway w dziesięciostopniowej skali, to spokojnie mogę mu przyznać 8/10. Nie ma zbędnych bajerów, rozpraszających funkcji i piwa nie otworzy, ale do pisania maili, robienia selfie, przeglądania Facebooka oraz pisania notek na bloga w Evernote jak najbardziej się nadaje. Ba! Robi to bez większych trudności i zacinania się, więc nie irytuje swojego właściciela zapewniając jednocześnie naprawdę duży komfort pracy. Zwłaszcza za taką cenę.

logohd24154

9006 - Kopia

Tagi: , , , , , ,