Moje wnioski po Social Media Convent 2015

Po co jeżdżę na konferencje? Przede wszystkim dla networkingu, aby spotkać ludzi z którymi mam kontakt tylko przez fejsa, ale też poznać czytelników. Drugim powodem jest społecznościowy dowód słuszności. Otóż nieskromnie napiszę, że trudno mnie zaskoczyć jakimiś danymi dotyczącymi social media i prowadzenia w nich działań. Dlatego podczas takich wydarzeń jak Social Media Convent sprawdzam, czy ludzie z innych agencji podchodzą do SoMe podobnie…

(Czytaj więcej...)

To ćwierkać, czy nie?

Jeśli przyrównać media społecznościowe do pędzącego autostradą motoru, to Facebook jest Harleyem. Spycha wszystko z drogi i mknie po swoje. Czy jest zatem sens inwestować w przyczepkę do niego z logo niebieskiego ptaszka?

(Czytaj więcej...)

Bliskie spotkanie z Samsungiem

Zacznę trochę melodramatycznie. Otóż pewnego wieczora, siedząc i sprawdzając co w social mediach piszczy, stwierdziłem, że napiszę smsa do mojej drugiej połówki i spytam co tam porabia. Toteż wziąłem do ręki swojego LG P350 i z wielkim zdziwieniem odkryłem, że się nie odpala. Podłączenie do ładowarki też nic nie dało. Oczywiście na usta cisnęły mi się ciężkie słowa w tym momencie i stwierdziłem zgon telefonu po kilku próbach włączenia…

(Czytaj więcej...)