Koksu po godzinach…

Dziś wpis trochę poza osią tematyczną bloga, ale myślę, że wybaczycie mi ten wyskok. Ten wpis to taki mój ukłon w stronę work – life balance i pokazania co poniektórym, że nie tylko siedzę na marketingowych blogach, ale też czasami trochę się zrelaksuję. Liczę również na Wasze komentarze w których nawiążecie do tego, co tu opiszę. Zróbmy sobie taki mały crowdsourcing inspiracji.

(Czytaj więcej...)