Procentowy fanpage

Lato w pełni, upał leje się z nieba. Szukamy więc orzeźwienia. W telewizji oglądamy reklamy zachęcające nas do kupna napojów gazowanych lub soków. A co, jeśli wolimy coś „z prądem”? Reklam takich produktów raczej za dnia w TV nie uświadczymy, w prasie, tym bardziej. Zatem marketerzy odpowiedzialni za marki alkoholowe muszą trochę bardziej się wysilić, żeby dotrzeć do konsumenta. Na marginesie, czy nie jest hipokryzją, że nie można…

(Czytaj więcej...)

„Edgerankowy” zawrót głowy

Ten wpis powstał pod wpływem  pewnej irytacji, która we mnie rośnie od dłuższego czasu. Powstają dziesiątki tekstów i opracowań na temat content marketingu i prowadzenia angażującej narracji na Facebookowych stronach. Sam napisałem niedawno dwa takie artykuły dla OxPress, (linkuję, jeśli ktoś nie czytał Content Marketing, czyli treść budująca markę i Storytelling dzięki Osi czasu) i nie jestem w tym osamotniony. Ze znajomymi blogerami robimy pewną pracę…

(Czytaj więcej...)

Każde pokolenie chce zmienić świat…

Nie lubię Kombii, ale akurat z powyższym zdaniem muszę się zgodzić. 😉 Każde następne pokolenie (lub generacja, będę używał tych pojęć zamiennie) chce zmienić zastany stan rzeczy. Nie będę dywagował czy tak się dzieje ogólnie, ale z pewnością mogę stwierdzić, że każde nowe pokolenie ma wpływ na strategie marketingowe i PRowe. Pierwszym krokiem przy planowaniu jakichkolwiek działań komunikacyjnych jest dobór grupy docelowej….

(Czytaj więcej...)

„Jak to się robi w nowych mediach?”

Powyższy cytat odwołuje się do jednego ze sloganów widocznych na okładce „Social media marketing” Liany „Li” Evans. Książkę ową, otrzymałem do recenzji od księgarni One Press, tym samym rozpoczynając współpracę, mam nadzieję, że owocną, bo książek wciąż mi brakuje. 😉 Tytuł książki w zasadzie tłumaczy pokrótce to, co znajdziemy na kolejnych jej stronicach. We wstępie jeszcze kilka słów o autorce, Liana Evans, z wykształcenia PRowiec i informatyk….

(Czytaj więcej...)

Treść, content, kontencik

  Macie czasami wrażenie, że jesteście przeładowani informacjami, które docierają do Was w ciągu dnia? Normą staje się przysłowiowe przegrzanie się mózgo-procesora, biorąc pod uwagę, ile różnych komunikatów marketingowych lub czysto informacyjnych musimy dziennie przetwarzać lub ignorować. Dlatego wypadałoby to wszystko jakoś filtrować, bo może umyka nam coś interesującego. Z pomocą przychodzą sami specjaliści od marketingu, stawiając na wyjątkowość swoich tworów. Jakimi sposobami? 

(Czytaj więcej...)