Na szybko: Jak blogować?

Nie czuję się jakimś mega autorytetem jeśli chodzi o pisanie bloga. Mój styl ma wady, pracuję nad nim. Jednak ma swoją podstawową zaletę. Przekazuje moją osobowość oraz to jak chcę być postrzegany. W wielu przypadkach, gdy widzę kogoś, kto z blogowaniem dopiero się zaprzyjaźnia i próbuje pisać mega poprawnie, prawie dziennikarsko. Uważam, że nie tędy droga i poniżej znajdziecie trzy porady z którymi bardzo się utożsamiam jeśli chodzi o tworzenie treści.

Bądź autentyczny

 

Zaledwie kilku blogerów może sobie pozwolić na tworzenie pewnej „kreacji” na blogu. Obrazu osoby, którą niekoniecznie są. Zazwyczaj wymaga to dość skrupulatnego planowania i podtrzymywania określonego wizerunku. Uważam jednak, że łatwiej być sobą, ze wszystkimi zaletami i wadami. Łatwiej wtedy o sympatię czytelników, zbudowanie zaufania oraz więzi. Zmniejszamy wtedy dystans.

Dodatkowo tak jak wspomniałem wcześniej, nie trzeba się silić na jakąś formę czy konwencję pisania. Najlepszym sposobem jest pisanie tak jak się mówi. Ja mam czasami z tym problem, bo używam zbyt wielu powtórzeń, ale za to łatwiej przelać mi myśli do edytora tekstu. Także nie ma co się silić na jakieś przenośnie, frazeologizmy. Bloger nie musi być copywriterem ani pisarzem, ma przekazywać swoje myśli i poglądy maksymalnie prosto i jasno.

Niech tekst będzie prosty

Moja ponad dwuletnia przygoda z blogowaniem na pewno dała mi do myślenia nad formą poszczególnych notek. Kiedyś starałem się wpakować do wpisu maksymalnie dużo informacji, co czasami trudno było uporządkować, bo powstawała jedna dygresja za drugą. Dlatego stwierdziłem, że czasami lepiej skupić się na jednym aspekcie i po prostu przerobić go w maksymalnie trzech „rozdziałach”. Tak jak w pracy dyplomowej lub dobrze skrojonej informacji prasowej.

Wstęp, rozwinięcie i zakończenie, tak najlepiej podzielić akapity. „Przeciążanie” tekstu sprawi, tylko że czytelnik się pogubi. Dlatego lepiej przejść do konkretów, podać przykłady i potem uzasadnić to w podsumowaniu, jednocześnie zachęcając do dyskusji. Tekst ma również tym większą siłę im mocniej zaznaczymy naszą opinię. Nie ma co się bać subiektywizmu, jeśli zachowujemy w swojej twórczości rzetelność. Także nie idźcie tą drogą, że każdy wpis ma być małym arcydziełem na kilka tysięcy znaków. Czasami wystarczy 300 – 500 słów, żeby wpis zawierał samo mięso.

Znajdź swoją niszę i zacznij pisać!

start

Pisanie o wszystkim to najczęściej pisanie o niczym. O ile nie jesteśmy osobami o szerokich horyzontach, wiedzy oraz mocnej osobowości. Znowu widać to chociażby w trendzie, że każdy chce pisać lifestyle’owo. Przykładowo ja nie umiałbym pisać o takich sprawach jak Kominek, czy Paweł Opydo. Oni często mają teksty zawierające poglądy na określone sprawy, często prozaiczne, ale z ich punktu widzenia warte dyskusji. Spoko. Ja jednak wolę wybrać sobie kilka tematów, zgłębiać je, trochę mentorować czytelnikom, ale też zasięgać ich opinii. Jasne, że czasami można poeksperymentować lub wyjść poza dotychczasowy obszar tematyczny, ale…

Nie powinna to być norma. Zakładasz bloga? Zatem wyznacz sobie trzy, cztery obszary na których się znasz. Rozpisz sobie kilka wpisów, szukaj inspiracji, ale staraj się nie rozmieniać na drobne. Pisanie tylko o swoim życiu też nie zawsze się sprzedaje, bo jeśli nie piszesz holistycznie, w swoich historiach umieszczasz pewne ogólne przemyślenia dotyczące życia itp. to Twoimi jedynymi czytelnikami będzie grono znajomych, mama i kot.

Odkładanie startu bloga – jeśli tematyka oraz pomysł na siebie jako blogera od dawna masz z tyłu głowy – też nie jest najlepszym pomysłem. Zaloguj się na Wordpress.com i zacznij pisać. Layout można dopracować, fanpage można jeszcze założyć. Bloguj już dziś.

logohd24154

 

PS. Pełne infografiki z których fragmenty wykorzystałem, znajdziecie tutaj.

 

Tagi: , , ,