Szukając własnej drogi

Macie 20 lat, studiujecie na całkiem ciekawym kierunku studiów, który daje średnie perspektywy pracy. Ojciec zaciąga długi ze względu na uzależnienie hazardowe, co skutkuje rozwodem. Zaczynacie pracę weekendową w fabryce, na dodatek w systemie zmianowym. Po to żeby mieć cokolwiek w portfelu i pomóc mamie z którą dalej mieszkacie w podwarszawskiej miejscowości. W międzyczasie Wasz związek miał różne perturbacje, ale chyba idzie ku lepszemu. Zaczynacie myśleć nad przyszłością, która wcale nie jawi się jakoś różowo… Trochę brakuje perspektyw i pomysłu.

 

Trochę bardziej osobisty akapit

To co przeczytaliście powyżej to nie jest jakaś historyjka sukcesu startupowca zza Wielkiej Wody. To moja historia, gdy byłem jeszcze na drugim roku studiów socjologii na UKSW. Studia wybrałem trochę z przypadku, bo kiedyś myślałem o tym, żeby być dziennikarzem. Czemu? Bo posiadałem jakiś tam mniejszy lub większy dryg do pisania. Na studia na UW się nie dostałem. Miałem jakieś tam alternatywne kierunki wybrane, ale żeby nie mieć roku w plecy postanowiłem pójść do Cosinusa. Wiecie, takie kursy policealne. Na szczęście przyszedł list z UKSW i po dwóch zjazdach mogłem odetchnąć z ulgą. Jednak to było tylko tymczasowe.

Im bliżej licencjatu tym mocniej gdzieś z tyłu głowy męczyła mnie myśl „Co dalej?”, ale jakoś ją odpychałem od siebie. Gdy jednak sytuacja w domu się zaostrzała, długi ojca rosły, a ja musiałem znaleźć sobie jakąś pracę oprócz studiowania coraz bardziej docierało do mnie, że dorosłe życie zacznę z niczym. Z niczym lub tym co sam sobie wypracuję, bo z domu mogę wynieść co najwyżej książki, dosłownie.

Głodem oczywiście nie przymierałem, ale pewnie macie wśród znajomych osoby, które dostały jakieś pieniądze na mieszkanie lub po prostu nie musiały szukać pracy na już. Dlatego myślałem, co mogę zrobić, żeby mieć „coś swojego”. Mam na myśli taki aspekt życia, który pomoże mi w rozwoju i potencjalnej karierze. Los chciał, że wszystko zaczęło się od zajęć z public relations na uczelni.

Ważna decyzja

Tematyka mnie zainteresowała na tyle, że zacząłem szukać różnych lektur oraz darmowych kursów/szkoleń/spotkań. Starałem się dokształcać w temacie komunikacji marketingowej, aż trafiłem na spotkanie z Sebastianem Łuczakiem na temat PRu prowadzonego bez budżetu lub niskimi kosztami. Tam opowiedział o blogach firmowych i coś napomknął, że taki blog może pomagać ludziom w rozwoju, a nawet zarabianiu. W drodze do domu zacząłem myśleć, jak mogę to wykorzystać. Jak zbudować sobie coś, co stanie się moją katapultą do kariery. Wymyśliłem nazwę bloga, która wydawała mi się żartobliwa. Założyłem stronę i koślawo zacząłem tworzyć pierwsze wpisy.

Minęło pięć lat. Bo to właśnie z okazji tej rocznicy istnienia bloga tworzę ten tekst. Przeszedłem długą drogę od stażysty, przez stanowiska juniorskie po szefa działu. Z kilkuset złotych wypłaty zrobiło się kilka średnich krajowych. Wziąłem ślub, wynajmuję większe mieszkanie. Wszystko było skutkiem tej jednej decyzji, która mnie ukierunkowała, motywowała do rozwoju i uczenia się.

Nie chcę tu melodramatyzować, że miałem ciężko. Znam sytuacje, kiedy niektórzy mieli gorzej. Jednak zdarza się tak, że te osoby w tym tkwią, stwierdzają że tak chyba musi już być. Nie rozwijają się. Z czasem postrzegam to jako najgorszą rzecz jaką można ze sobą zrobić. Zgnuśnieć i stanąć w miejscu. Jeśli macie jakieś hobby, poświęcajcie mu więcej czasu. Waszą pasją jest pisanie? Piszcie zatem. Nie zważajcie na to, jeśli ktoś mówi, że to głupie. To co jest „wasze”, nigdy takie nie będzie. Bo może ta twórczość zostanie zrealizowana lepiej albo gorzej, ale przynajmniej poczujecie się spełnieni. Najważniejsza jest konsekwencja i obranie pewnego celu, potem nawet mimo różnych wybojów już jest prościej.

Jednak nawet jeśli można powiedzieć, że osiągnąłem pewien sukces i stabilizację w życiu, to nie stałoby się bez jednego czynnika. Ludzi. Tych, którzy przekazali mi wiedzę, tych którzy wspierali, wyśmiewali lub zwyczajnie wzruszali ramionami. W zależności od sytuacji, to sprawiali, że można było wrócić na obrany kurs.

logohd24154

Tagi: , , , ,