Pijaru Kejs: Ballada o San Escobar

Czy wiecie, w jakim dystrykcie leży miasto Al Pacino? W jakiej pizzerii możecie zjeść posiłek inspirowany San Escobar? Gdzie i kiedy w internecie najwięcej mówiło się o nowym memie? Za chwilę odpowiem na te pytania i pokażę Wam, jak wpadka ministra zamieniła się w styczniowy hit internetu (czekam, co się wydarzy w lutym).

 

El origen del incidente

Jak się okazuje, pomyłka ministra spraw zagranicznych, który powiedział, że rozmawiał z dyplomatami z nieistniejącego państwa może mieć ciekawe reperkusje. Nie jestem politologiem, więc nie przytoczę tutaj, jak to rzutuje na tego pana, ale z socjologicznego punktu widzenia najwyraźniej szukamy pretekstu, żeby jakoś zażartować z elit politycznych. Takim żyjącym własnym życiem żartem zostało San Escobar, fikcyjna republika w południowej Ameryce.

Poniższy wpis to próba zebrania pewnej części danych, kontekstów, w jakich był wykorzystywany mem oraz sprawdzenia, jak długo tak rzeczywiście żył (a nawet żyje w czasie pisania tego wpisu).

¿Cómo era la tendencia?

Zasadniczo viralowa sława San Escobar zaczęła się 8 stycznia 2017 w godzinach wieczornych i dopiero następnego dnia widać wyraźny wzrost zainteresowania tym zjawiskiem. Poniżej zobaczyć możecie wykres z Brand24, który wyraźnie wskazuje, że na przełomie 9 i 10 stycznia wygenerowano 5 800 wzmianek, które dotarły do ponad 2 milionów osób. A najlepsze było dopiero przed nami.

Kolejne dni to wzrost popularności tego internetowego zjawiska, aż 12 stycznia z liczbą 14 409 wzmianek i zasięgiem 58 milionów użytkowników (oczywiście tutaj pula się pokrywa, nie mówimy o unikalnym dotarciu) osiągnęło swoje apogeum i zaczęło się wyciszać. Chociaż jak tworzę ten wpis 31 stycznia, to wciąż pojawia się kilkaset wzmianek dziennie. W pewnym kręgach mem wciąż żyje albo dopiero do nich dociera.

Analizując dokładniej wyniki z Brand24 możemy zobaczyć, że San Escobar żyło oczywiście głównie w social media (blisko 7 razy więcej wzmianek niż z blogów i serwisów informacyjnych) i wygenerowało bagatela 3,1 miliona interakcji. Pewnie z taką skalą mogą się równać tylko wzmianki dotyczące Euro 2016 i występów polskich piłkarzy, patrząc na stosunkowo krótki okres analizy.

Se estableció un estado virtual

Skoro powstało nowe państwo, to powinno mieć też stosowny fanpage – klik, klik i lajkujcie. I takowy powstał 9 stycznia, zbierając w niecałą dobę 63 tysiące polubień. Tutaj z pomocą przyszedł mi oczywiście niezawodny Sotrender i możecie trend zobaczyć na poniższym wykresie. Cztery pierwsze dni dość intensywnego wzrostu i potem stabilizacja. Chciałbym mieć takie wyniki u swoich klientów, ale no cóż. Z memami trudno walczyć.

Profil został stworzony przez osobę pracującą w branży reklamowej (jak dobrze poszperacie to znajdziecie) i to widać, bo jest spójnie, atrakcyjnie wizualnie i z pomysłem. Chociażby nazwy miejscowości i dystryktów (tamtejszych województw) to ciekawa zabawa stereotypami, językiem polskim i popkulturą. Znalazło się kilka przytyków politycznych (rezerwat Vina Tusca), ale też społecznych (Playa los Paravanos). Na profilu powstają wciąż też memy nawiązujące do kultury sanescobarskiej i tego co dzieje się w Polsce. Taki dość ciekawy sposób na satyrę.

Większość postów jest oczywiście po niby hiszpańsku (tak jak moje śródtytuły), ale te najważniejsze są po polsku, jak chociażby ten dotyczący oficjalnej mapy San Escobar i współpracy z Koszulkowo (Michał, Ty to umiesz się ustawić).

Jeśli zaś chodzi o publikację, która totalnie mnie rozbawiła, to chyba ta dotycząca ministra obrony, Jose Arcadio Moralesa, który kiedyś gościnnie wystąpił w filmie Kilerów Dwóch.

Chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej o historii tego fikcyjnego państwa i zobaczyć jak złożony może być mem? Zapraszam na Nonsensopedię – o tutaj.

Tiempo para el marketing en tiempo real

Oczywiście skoro mem zdobył popularność, Facebook i Twitter są pełne user generated contentu, to trzeba jakoś wykorzystać ten potencjał. Zacznę jednak od fantastycznego profilu, który Wam wszystkim polecam, czyli Fakes Forge. Tam możecie znaleźć wiele naprawdę fajnych fotomontaży – głównie growych – związanych z popkulturą.

Pizza Hut postanowiła upiec dwie pizze w jednym piecu i wykorzystując modę na wyzwania „czy jeśli zbierzemy X lajków to coś tam” i San Escobar, żeby wygenerować dodatkowe interakcje w sposób organiczny.

mytaxi uruchomiło dodatkową zniżkę dla klientów, którzy chcą zdążyć na lot do San Escobar.

Kiedyś na fanpage’u pokazywałem już real time marketing według Jima Beama (zapraszam), a tutaj kolejny przykład na wykorzystanie trendu.

Jeśli zapowiada się grę, której akcja dzieje się w południowej Ameryce to głupio nie wykorzystać San Escobar w komunikacji. Ukłony dla Ubisoft Polska.

Wspomniałem już o Koszulkowo i oczywiście tuż po tym jak mem zaczął się rozprzestrzeniać, była już dostępna stosowna koszulka.

I na koniec Bakkaland, który stylem swojego postu nawiązuje trochę do publikacji z „oficjalnego” profilu San Escobar. Proste i przyjemne.

La corta vida de San Escobar

Nie minął nawet miesiąc, a popularność tego virala zaczyna przycichać. Pamiętam czasy, kiedy takie „jestem hardkorem” albo „forfiter” spokojnie jeszcze były na czasie po pół roku, bawiły i otrzymywały kolejne przeróbki. Teraz produkujemy znacząco więcej treści, sporo więcej jej konsumujemy i nic dziwnego, że memy żyją coraz krócej. San Escobar, które wytrzymało grubo ponad tydzień to w sumie przypadek na miarę DecoMorreno, pisarza pochodzącego ponoć z San Escobar (który opisywałem tutaj).

Tym bardziej jestem ciekaw co przyniosą kolejne miesiące i co będziemy chętnie udostępniać na swoich profilach społecznościowych. Oby jednak to były rzeczy mniej powiązane z polityką.

logohd24154

Śródtytuły tłumaczone w Google Translatorze z polskiego na hiszpański… lub san escobarski jak ktoś woli.
Tagi: , , , , , , , ,