Pijaru Ficzery #18

O zmianach w Edge Ranku już pisałem, także nie będę Was już zanudzał w tej kwestii. Za to niezwykle zaskoczył mnie Twitter, który po kilku miesiącach stagnacji nagle ożył i zaprzągł chyba ekipę remontową do swojego serwisu. Nagle pojawia się w nim coraz więcej opcji, ułatwień i powiadomień, które na polu walki o komunikację w czasie rzeczywistym dają mu niesamowitą przewagę nad Facebookiem. Równie bacznie przyglądam się Google+, który powoli, mimo mojego wcześniejszego sceptycyzmu staje się coraz przyjemniejszym miejscem do wymiany myśli. Ale ja jestem geekiem, a nie zwykłym Kowalskim… Dobra. Do rzeczy!

1. Pierwsza nowa opcja to powiadamianie, gdy nasi obserwowani zaczynają rozmawiać o jakimś serialu. To świetny moment żeby włączyć się do dyskusji, zwłaszcza iż na Twitterze szukamy względnie osób o podobnych zainteresowaniach lub piszących o jakiś specyficznych, ale interesujących nas tematach. I seriale właśnie czymś takim są. Wszak to najlepsza aplikacja do dzielenia się wrażeniami podczas oglądania ulubionych filmów/seriali, więc takie notyfikacje to tylko kolejna ułatwienie w poruszaniu się po dość zagraconym feedzie (ja obserwuję ponad 1000 osób, to wiem co mówię).

3023477-inline-iphone

2. Prowadzisz działania marki alkoholowej na Twitterze? To teraz możesz w swoim koncie skonfigurować powiadomienia dla nowych obserwujących, żeby sprawdzić czy są pełnoletni. Mechanizmu tego używają już chociażby Heineken i Bud Light, a zostało wdrożone we współpracy z Buddy Media.

twitter-alcohol-age-verification-650x0

3. Nearby tweets, czyli zobacz o czym piszą osoby w pobliżu Twojej lokalizacji. Rekomendacje miejsc, imprezy, eventy. Wyraźnie Twitter chce podkraść trochę użytkowników od Foursquare. Będzie to również ciekawe zastosowanie przy okazji ważnych wydarzeń. W przypadku USA to mogą być również informacje o trzęsieniach ziemi czy tornadach, w Polsce raczej w ten sposób będą się porozumiewać imprezowicze.

twitter-nearby-590x394 (1)

 

4. Facebook chce dbać o nasze relacje. Dlatego na czacie przy osobie do której będziemy chcieli napisać będzie się wyświetlać informacja kiedy ostatni raz wysłaliśmy do niej wiadomość. So sweet. Na razie tę funkcję testuje jakaś mała część użytkowników, a u siebie jej nie zaobserwowałem.

ChatProfilePreviewLastMessaged

5. Takie małe udogodnienie przy osadzaniu postów z Facebooka na stronach internetowych i blogach. Teraz można zdefiniować szerokość boxu w jakim będzie się wyświetlać.

facebook-embed-970x0

6. Coś dla tych, którzy nie mają czasu czytać epopei pisanych przez niektórych znajomych i chcieliby je sobie zachować na później. Ja do tego używam Pocketa, ale przyznam, że dla statusów z Facebooka używałbym chyba tej natywnej opcji. Po prostu żeby mieć porządek. Gdyby to się w końcu pojawiło to byłoby miłym udogodnieniem, ale jak pokazuje historia Pijaru Ficzerów, nie wszystko co testowane w końcu ujrzy światło dzienne.

facebook-readitlater

7. Tak! W końcu będzie można dać dislike’a! Szkoda tylko, że w formie „stickera” w aplikacji Messenger i na czacie Facebookowym. Naprawdę, jeśli to jest wdrożenie nowej funkcji którą chce się chwalić dział PR Facebooka, to nie jest dobrze z ich innowacyjnością.

w640

 

8. Gdy tak Facebook sobie przysypia i stwierdza, że nowego newsfeedu rozwijać już nie będzie, to Google+ harcuje i wprowadza Explore Google+, czyli połączenie segregacji tematów i trendów, które znamy z Twittera z bardziej contentową formą, którą znamy z Facebooka. Niby już było, a w ich wykonaniu wygląda naprawdę ciekawie. Działające hashtagi? Są. Fotografie w wysokiej rozdzielczości? Są. Czego nie ma? Aktywnych użytkowników i długiego czasu spędzonego na stronie… Ech

explore-desktop-1_alt-730x664

 

9. Jeśli szukacie ekranu wygaszania dla swojego telefonu i chcecie z jego poziomu mieć dostęp do najważniejszych aplikacji, to mam coś dla Was. Cover to appka, która dopasowuje się do Waszego stylu życia. Tak, dokładnie. Niczym Google Now odczytuje gdzie w danej chwili jesteście według czasu i lokalizacji serwując te aplikacje, które w danym momencie będą najbardziej potrzebne. Jesteście na mieście? Foursquare i Mapy Google. W biurze? Kalendarz i task manager. Proste.

To by było na tyle, niby nazbierałem trochę więcej, ale po przejrzeniu i weryfikacji stwierdziłem, że to co wyżej będzie najciekawsze. A jednak tyłka nie urywa, więc pewnie musimy poczekać do nowego roku i wtedy nas czymś zaskoczą właściciele społecznościówek. Bo internet nie znosi zastoju i wszystko musi się zmieniać.

logohd24154

 —> SPRAWDŹ POPRZEDNIE PIJARU FICZERY  <—

[wysija_form id=”1″]

Tagi: , , ,