Najlepsze świąteczne kampanie reklamowe

Grudzień to dość specyficzny miesiąc w całym roku. Większość firm właśnie na koniec roku odkłada zaskórniaki z marketingowego budżetu. Zagęszczenie świątecznych kampanii z roku na rok jest coraz większe, więc postanowiłem wybrać kilka perełek z różnych lat (w tym jedną całkiem nową i pewnie już Wam znaną). Zacznę jednak od brandu, który zbudował swoją wielkość między innymi dzięki Świętemu Mikołajowi.

 

Coca Cola świątecznie

Czy wiecie, że Coca Cola prowadzi świąteczne kampanie reklamowe ze Świętym Mikołajem już od 1920 roku? Z kolei w 1931 roku wraz z The D’arcy Advertising Agency, Coca Cola spopularyzowała wizerunek Mikołaja jaki znamy do dzisiaj. Ciepłego, przyjaznego i pulchnego starszego pana z brodą w czerwonym stroju. Bo przecież jaki inny kolor bardziej by pasował, prawda? Z dzieciństwa jeszcze pamiętamy reklamy z ciężarówką jadącą przez miasto i piosenką „Coraz bliżej święta…”, jednak dziś nie o tym.

Tegorocznej kampanii w Polsce towarzyszy również unikalne opakowanie Coli, z etykietą zamieniającą się we wstążkę. Jednak jak się okazuje to rozwiązanie już w 2015 testowano na kilku rynkach (polecam poczytać o tym jak CC testuje różne rozwiązania w jednym lub dwóch krajach i potem wdraża je globalnie). Poniżej znajdziecie trochę statystyk dotyczących właśnie pierwszej edycji „The Gift Bottle”.

ea2b9f9163153-573b76a1d3426

Niespodzianka od linii lotniczych

To co zrobił WestJet w 2013 roku to moim zdaniem wciąż jedna z najlepszych akcji świątecznych jakie widziałem. Połączenie digital ambientu, świetnej logistyki i mocy social video. Mówiąc o swoich wymarzonych prezentach pasażerowie pewnie nie spodziewali się co ich czeka po wylądowaniu na kolejnym lotnisku. Podoba mi się też naturalność całego klipu, nikt nie zamazywał logotypów i oznaczeń sklepów. Wszak nie o to tutaj chodziło, WestJet i tak swoje ugrał zbierając ponad 45 milionów obejrzeń. Żal mi tylko trochę tego gościa co chciał skarpetki i nowe bokserki.

Kot fajtłapa i popsute święta

Historia o kotce Mog to typowa tragikomedia w jednym trzyminutowym akcie. Spot spodobał mi się głównie ze względu na samą puentę „Christmas is for sharing” i misję jaka stoi za komunikacją Sainsbury’s, czyli wspieranie fundacji charytatywnych przy okazji świąt. Ogólnie podobna tendencja jest też u innych brytyjskich reklamodawców (na przykład John Lewis swoim słynnym spotem Man On The Moon wspierał organizacje pomagające osobom starszym). Wracając jednak do Mog i jej perypetii. Marka tutaj się nie pojawia dosłownie, ale skąd sąsiedzi państwa Thomasów wzięli całe jedzenie na wspólną wigilię? 😉

Dziadek z misją

Tak, nie mogło zabraknąć spotu Allegro z nauką angielskiego. Pewnie większość z Was widziała go już kilka razy (jeśli nie, to najpierw obejrzycie, a potem czytajcie dalej), ale postanowiłem go dorzucić do tego zestawienia. Z prostego powodu. Jest to ciepła i bardzo prawdopodobna historia. Owszem, bazuje na pewnych schematach i przez to część komentujących nazywała ją plagiatem lub zrzynką. Tylko, że to jest udany remiks, tego co już widzieliśmy. Czy przez to traci na wartości? Nie, bo osadzono całość w pewnym kontekście i kulturze.

Śmierdzący Mikołaj

Na sam koniec zostawiłem coś dosyć nietypowego, czyli spot rekamowy Poo Pourri, specyfiku który neutralizuje brzydkie zapachy w toalecie. Dwa lata temu przygotowano spot wykorzystujący postać Mikołaja, który poczuł nagłą potrzebę podczas rozdawania prezentów. I no cóż… Brzydkie zapachy zwyczajnie go zdradziły. W ogóle polecam całą komunikację tej marki, lekko absurdalną, humorystyczną i bardzo memogenną.


Kontekst świąt można ugryźć na wiele sposobów. Humorystycznie, emocjonalnie lub z zaskoczenia. Nie trzeba świecić promocyjnymi cenami i krzyczeć do wszystkich jak pewna sieć marketów z elektroniką i AGD. Nawet jeśli ten czas, który spędzamy z rodziną stał się bardziej komercyjny, to można do odbiorców mówić w ciekawszy i zwyczajnie bardziej ludzki sposób.

logohd24154

Tagi: , , , , , ,