Mój zamek w Heroes VII

Pamiętacie jeszcze te bezsenne noce spędzone na próbach zgromadzenia odpowiednich surowców, żeby zbudować najsilniejsze jednostki w „Hirołsach”? Albo czy pamiętacie nazwy zamków z trzeciej części? Forteca, Bastion albo Cytadela. Nie, to raczej trudno zapomnieć. Mam słabość do marki Heroes of Might and Magic, dlatego gdy pojawiła się sposobność współpracy z Ubisoftem przy okazji 20-lecia serii oraz premiery siódmej części długo się nie zastanawiałem nad odpowiedzią. Jak widzicie w tytule, w dalszej części wpisu chciałbym Wam zaprezentować swój zamek, który chciałbym zobaczyć w najnowszej części gry. Na końcu wpisu znajdziecie również konkurs, ale póki co nie przedłużam wstępu.

WPIS KOMERCYJNY NA ZLECENIE UBISOFT POLSKA

Jestem rycerzem socialu!

Skoro to blog poświęcony mediom społecznościowym (przynajmniej w większości), to nietrudno było się chyba domyślić, że mój zamek będzie reprezentowany przez społecznościówki. Niestety w finalnej wersji gry tego bastionu nie będzie, ale pomarzyć dobra rzecz. Dla niewtajemniczonych przypomnę tylko, że w każdej z cytadel w grze jest siedem budynków produkujących jednostki. Dlatego wybrałem też taką liczbę serwisów i aplikacji społecznościowych, które mogłyby wchodzić w skład mojej armii, poniżej znajdziecie opisy tych jednostek. Starałem się trochę nawiązać formą tego wpisu do całkiem dobrze przez Was odebranych Czempionów agencyjnych, gdzie klasy postaci z gier RPG przyrównałem do stanowisk w agencjach reklamowych.

heroes jednostki

Ello – mięso armatnie

W garnizonie Ello wciąż trwa rekrutacja, tynk trochę sypie się ze ścian. Żołnierze walczący pod tym sztandarem są lekko wycofani, wolą własne towarzystwo i odcinają się od innych oddziałów. Mimo tego, wciąż starają się roztaczać przed wszystkimi, którzy chcą ich słuchać rzecz jasna, wizję świata w którym są zakonem niezależnym, zmieniającym świat. Ich oręż jest dość siermiężny, zbroje bez ozdób, niczym z innej epoki. Barwy też przybrali dość ponure, czerń i biel. W ich szeregach panuje też inny problem, dość duża rotacja, a wręcz dezercja! Niektórzy przybywają do wieży Ello, rozglądają się i czym prędzej stamtąd czmychają. Krążą plotki o fanatycznych wojach zamieszkujących ten budynek, ale dotąd mało kto ich widział.

Siła garnizonu – słaba; liczebność nieznana

Google+ – ospałe giganty

Każda armia potrzebuje takich oddziałów. Wielkich i potrafiących przyjmować na siebie ciosy. Ich ambicją nie jest wygrać bitwę, a raczej ją przetrwać. Gigantów zamieszkujących bastion Google+ naprawdę trudno do czegokolwiek zmusić. Zwłaszcza, że gdy dochodzi już do walnej walki z innymi, to te jednostki są zawsze rozproszone, nie umieją działać w szyku. Warto dodać, że są mocno niedoceniani. Ba! Niektórzy nawet żartują, że w walce zaraz kładą się na ziemię i tylko obrywają ciosami. Taka walka na przeczekanie, bo wszak z tak grubym pancerzem można wytrzymać latami pod ostrzałem wrogów.

Siła garnizonu – średnia; liczebność ok. 300 milionów jednostek do poboru

Pinterest – piękne driady

Kolejna baszta, zamieszkana przez piękne driady. Rzucają one swoje iluzje, mamią zarówno wrogów jak i sojuszników kuszącymi wizjami. Głodnych kuszą wizjami niesamowitych potraw, spragnionych przygód widokami dalekich krain. Gdy już poddasz się ich urokom, to uwierz mi, nie uwolnisz się od nich łatwo. Siądziesz i będziesz podatny na kolejne zsyłane przez nie wizje. Swoją sztukę driady nazywają „prokrastynajtis”. Są jednak też niektórzy mędrcy, którzy umieją współpracować z pinterestowymi driadami. Z ich pomocą w magicznym transie odnajdują rozwiązania na wiele problemów. Na przykład jak zorganizować idealne wesele w swojej wiosce.

Siła garnizonu – średnia; liczebność ok. 100 milionów zsyłających wizje driad

Twitter – najlepszy oddział zwiadowców

Każda armia potrzebuje szybkiego przekazu informacji. Twitterianie to plemię słynące ze świetnych umiejętności szpiegowskich, a także najszybszego przekazywania informacji w całym królestwie Socialu. Ich niebieskie ptaki potrafią przenosić informacje na dalekie odległości w błyskawicznym czasie. Ostatnio weszli również w sojusz z magami zakonów Vine i Periscope dzięki którym oprócz wiadomości tekstowych przekazują również projekcje tego co się dzieje bardzo daleko. Często służą również jako emisariusze pomiędzy plebejuszami, a możnymi świata. Jednak pomimo dostarczania wiadomości, te często nie spotykają się z odzewem.

Siła garnizonu – duża; liczebność ok. 300 milionów zwiadowców

Snapchat – znikający skrytobójcy

Mówią o nich „duchy”. Pojawiają się i znikają, nawet najlepsi tropiciele mają problemy z ich odnalezieniem. Co ciekawe jest to klan, który rekrutuje swoich wojowników spośród młodych mieszkańców królestwa. Są uczeni bezwzględnego posłuszeństwa i raportowania każdego swojego ruchu. Ich siatka działań rozwija się bardzo dynamicznie i nawet najwięksi stratedzy królestwa nie wiedzą do czego to może doprowadzić.

Siła garnizonu – duża; liczebność ok 100 milionów agentów aktywnych każdego dnia

Instagram – potężni magowie

Jeśli myślicie, że w swoim arsenale mają tylko jakieś kuglarskie sztuczki to jesteście w błędzie. Instagramowcy władają potężnymi siłami psionicznymi, które sprawiają, że szeregi wojsk sojuszniczych czują się odważniejsze i pewniejsze siebie. Sprawiają, że zwykły posiłek staje się pyszniejszy, a mijane na trakcie krajobrazy przyjemniejsze. Powiada się również, że potrafią tak wpłynąć na umysł, że każdemu kto ich widzi wydają się być bardziej atrakcyjnymi niż w rzeczywistości. Kiedyś korzystali tylko ze ścieżki magii ios, ale otworzyli się też na nową drogę androidu.

Siła garnizonu – duża; ponad 400 milionów magów

Facebook – najsilniejsza kawaleria świata

Myśleliście, że hunowie to była największa konna siła na świecie? Otóż nie. Dźwięk kopyt jeźdźców Facebooka sprawia, że każdy wróg drży. Ich siła jest niepohamowana, a żądza podboju wręcz legendarna. Ich generał Markus Zuckerbergus to wyśmienity taktyk i strateg, który zawsze znajduje sposób na rekrutację nowych sił. Nawet gdy morale w jego szeregach spada potrafi znaleźć sposób na zachęcenie ich do walki. Zapomniałem dodać, że to oddziały najemnicze, mające wielu panów. W zależności od tego kto zapłaci więcej, ten może liczyć na dostęp do liczebniejszych szeregów wojów Facebooka.

Siła garnizonu – bardzo duża; blisko 1,5 miliarda jeźdźców

rysuneknek (1)

Uwaga konkurs!

Poznaliście już jednostki zamieszkujące mój socialowy zamek. Mam zatem dla Was zadanie, a pamiętajcie, że nagrody będą zacne! A są nimi 3 wejściówki na specjalny event z okazji dwudziestolecia serii Heroes, który to odbędzie się w kopalni soli w Bochni w dniach 4-5 września. Podczas tego wydarzenia będziecie mogli odbyć wycieczkę po korytarzach kopalni, spotkać cosplayererów ze świata Erathii, a także developerów gry. Poza tym Michał Kopik stworzy specjalne piwo, którego będziecie mogli skosztować – szczegóły tutaj. W nową część gry też będziecie mogli chwilę pograć przed premierą, więc jest o co walczyć.

Zatem przejdźmy do Waszej misji, a jest ona następująca: wymyślcie nazwę dla mojego zamku!

Tylko tyle i aż tyle. Wasze propozycje umieszczajcie w komentarzach poniżej, a czas macie do 18 sierpnia, do północy, zwycięzców wyłonię do 20 sierpnia. Pod tym linkiem zaś znajduje się regulamin konkursu, jeśli jesteście aż tak praworządni.

Życzę Wam powodzenia i obyście mnie zaskoczyli, bo nie chcielibyście zobaczyć lochów mojego zamczyska. Tam straszą MySpace i Grono.

KONKURS ZAKOŃCZONY

Najlepsze propozycje to: Fomopolis, Rozdroża i Zamek Wici. Dziękuję wszystkim za Wasze propozycje i zachęcam do zapisania się na wersję beta Heroes VII pod tym linkiem >>> zapisy na betę.

logohd24154

9006-Kopia

PS. Rycinę mojego socialowego zamku wykonała Tami Tea, która chętnie wykona rysunki i na Wasze potrzeby. Oczywiście nie za wpis do portfolio. 😉

Tagi: , , , , ,