Koksowy share week!

 

Blog blogowi nierówny, ale niektórych to aż trzeba za uszy do mainstreamu wyciągać. Dlatego Andrzej Tucholski stworzył Share Week, czyli akcję blogerzy polecają blogerów których najchętniej czytają. Moje pięć propozycji mocno się różni od blogów które wybrałem w podsumowaniu roku, bo i nie chcę Was ciągle męczyć tym marketingiem. Warto czasami zajrzeć w inne rejony sieci.

Wybór nie był prosty. Będzie trochę nepotyzmu, osobistej sympatii i zainteresowań. Będzie też trochę rysunkowo, ale mam nadzieję, że przynajmniej kilku czytelników zyska kolejną pozycję do swojego RSSa. W końcu trzeba zachować ten work-free time balans i nie czytać tylko o zmianach na FB czy akcjach PRowych zza Oceanu. Stąd dość szeroka tematyka moich rekomendacji. Nie ma co przedłużać, więc przejdźmy już do moich propozycji.

Chata Wuja Freda

 chata

Definicja bloga jest tak szeroka, że komiks internetowy chyba też się tu łapie. 😉 Zwłaszcza, że Kobieta Ślimak vel Ilona (polecam wywiad) dzieli się również swoimi tekstowymi przemyśleniami. A o czym traktuje ten komiks? O życiu rysowniczki, jej perypetiach z chłopakiem, sesjach egzaminacyjnych. No proza życia podana w bardzo nerdowy sposób.

Za każdym razem kiedy wchodzę na chatolandię nadrobić kilka ostatnich odcinków to morda mi się sama śmieje. Naprawdę to świetne lekarstwo na chandrę, które baaardzo gorąco Wam polecam. Poza tym czuję więź emocjonalną z jednym z bohaterów, Marcinem zwanym również „Bucem bez empatii”. Na zachętę jeden z odcinków.

Zombie Samurai

blog1

Paweł Opydo is back! Po roku przerwy wrócił do blogowania i wzmożonej obecności na fejsie. Zombie Samurai to blog, który bardzo trudno mi sklasyfikować, bo Paweł jest po prostu geekiem i pisze o sprawach, które takiego geeka interesują. Pojawiają się notki o blogach, blogowaniu, grach komputerowych, czy nawet przyszłości mediów. Wszystko z właściwą Pawłowi ironią.

W ciekawy sposób angażuje też społeczność tworząc inicjatywy jak „100 pytań do blogera” (przynajmniej u niego pierwszego to widziałem). Zarobił też na plusa ode mnie za stworzenie ZEN. Wpisy „nieumarłego samuraja” witam z coraz większą przyjemnością w moim feedzie i czytniku. Wam też polecam się zapoznać z jego twórczością, może odkryjecie w sobie geeka? Bo to nie tylko ciekawe komentowanie rzeczywistości, ale również pole do wielu dyskusji związanych z technologią.

Sok z mózgu Quaza

 quaz

O Tomku Drabiku aka Quazie już kiedyś pisałem. Ach, to był zupełnie inny Pijaru Koksu, ale pozostała we mnie sympatia i chęć oglądania kolejnych videorecenzji. Cieszy mnie też, że Quaz wychodzi ze sztywnych ram i eksperymentuje z różnymi formami. Tu trochę tekstu, tu vlog. Zawsze ceniłem go za rzetelność i humor.

Poza tym oglądam go już od tylu lat (chyba od początku liceum), że niektóre teksty Quaza weszły do mojego języka potocznego. Poza tym jeśli chcecie przekonać swoją dziewczynę do gier, to jego przystępne videorecki w tym pomogą.

New Shadowlife

 newshadow

Wspomniałem o dziewczynie? To w takim razie dobra okazja do polecenia bloga mojej „prawie małżonki”, który nie ma jakiejś konkretnej tematyki. Jak sama to określa opisuje swoje „cathrynkowe bzdurki” – pod wpisami podpisuje się jako Cathryn Rashida, taki pseudonim od czasów gimnazjum. Pojawiają się notki na temat jej przemyśleń związanych z życiem, recenzje książek i filmów. Stworzyła też cykl „Chała tygodnia” w którym pochyla się nad wyjątkowo badziewnymi filmami/książkami/wydarzeniami.

Dorotę zawsze podziwiałem za lekki i eklektyczny styl, ilość porównań. Jak ja piszę to wydaje mi się jakbym rzeźbił toporkiem w klocu drewna, u niej dłutko tworzy figurki retoryczne z mydła. Także jeśli szukacie bloga pełnego przemyśleń trochę zakręconej młodej kobiety to jak nic musicie tam zajrzeć!

Jeszcze Jeden Blog

 jesze

Z Arturem Jabłońskim poznaliśmy się przez Facebooka. Zakładał właśnie bloga i prosił mnie o kilka rad. Co jakiś czas podsuwam mu jakieś pomysły itp. Poza tym cały czas się odgraża, że przegoni mnie w liczbie czytelników. 😉 Ot takie koleżeńskie przepychanki.

Blog tematycznie to trochę marketingu, gier, filmów, seriali i przemyśleń na temat internetu. Nie mniej notki są krótkie i zwięzłe, a myśli w nich przekazane konkretne i zachęcające do dyskusji. Tylko, że chłopak tych dyskusji nie ma, weźcie go zasubskrybujcie i czytajcie, bo warto! Jeszcze pomyśli, żeby się zniechęcić!Moja podpowiedź dla Artura to – pisz więcej o marketingu/reklamach piłkarskich, przecież futbol to też Twój konik.

To by było tyle jeśli chodzi o moją gadkę. Komentarze czekają na Wasze propozycje blogów wartych uwagi. Gdzie Wy spędzacie czas wieczorami podczas surfingu w sieci? Kto według Was ma najlepsze blogerskie pióro? Polecajcie, linkujcie, udostępniajcie!

Rzekłem!
Jakub „Pijaru Koksu” Prószyński

Ilustracja pochodzi z http://ittechblog.pl

[counterize]

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,