Breaking Brand

Jeden z moich najbardziej wciągających czasoumilaczy to seriale. Te amerykańskie, najlepiej od sieci kablowych. Ambitne, dorosłe produkcje, które często pokazują jak brutalny i brudny jest ten świat. Nie dajcie się jednak zwieść, to nie będzie wpis o tym jak Breaking Bad radzi sobie w social media. To krótka opowieść o tym, jak można się nauczyć personal brandingu od głównego bohatera tego arcydzieła srebrnego ekranu, czyli od Waltera White’a.

Krótkie wyjaśnienie dla tych, którzy do serialu dopiero siadają (bo zakończyła się jego emisja) lub zasiąść dopiero zamierzają – jeśli znasz historię Waltera od razu możesz przejść do dalszej części tekstu. Otóż Walter był nauczycielem chemii w stolicy Nowego Meksyku, Albuquerque. Pracował na dwa etaty i jakoś wiązał koniec z końcem wspominając swoje dawne osiągnięcia naukowe. Zwykłe, szare życie. Do czasu, gdy u White’a zdiagnozowano raka. Wtedy to wpadł (niejako dzięki małej inspiracji ze strony szwagra pracującego w wydziale narkotykowym, co jest dość ironiczne) na pomysł żeby wyrabiać narkotyki, a pieniądze z ich sprzedaży zostawić rodzinie, skoro zostało mu tylko kilkanaście miesięcy życia. 

Czego zatem w kwestii tworzenia własnego wizerunku i marki osobistej możemy się nauczyć od głównego bohatera Breaking Bad? UWAGA CZĘŚCIOWE SPOILERY

1. Wykorzystaj swoje wykształcenie w sposób nieszablonowy

breaking_mendeleev_by_ciaran_nash-d5oczzc

Często zdarza się, że idziemy na studia i uzyskujemy takie a nie inne wykształcenie na kierunku, który wydaje się nieżyciowy. Tak jak na ten przykład skończyłem socjologię i powinienem babrać się w badaniach statystycznych, a jednak obserwuję interakcje społeczne na Facebooku. Walter White z kolei wykorzystał chemiczne zdolności i wiedzę, żeby tworzyć najlepszą metamfetaminę w Nowym Meksyku. Znalazł niszę, wykorzystał swoje zasoby w sposób nietypowy i podbił rynek.

2. Pracuj po godzinach

Wiadomym jest, że będąc nauczycielem Walter nie mógł gotować metamfetaminy w godzinach pracy, wszak cała przykrywka i alibi by mu się posypały. Zatem musiał to robić „po godzinach”, wtedy gdy mógł spędzać czas z rodziną i chwytać chwilę, ale jednak miał przed sobą cel i do niego dążył. Podobnie jest, jeśli chcemy rozwijać jakiś projekt, na przykład blog. Potrzeba czasu i determinacji, by stworzyć sobie tak naprawdę drugi etat, ale z biegiem czasu możemy dojść do takiego punktu, że nasze małe przedsięwzięcie urosło do takich rozmiarów iż możemy rzucić dotychczasową pracę i zająć się tym co nas przybliża do spełnienia aspiracji.

3. Niech reputacja Cię wyprzedza

breaking_bad_poster_art_hd_wallpaper-1366x768

Chcąc zbudować swoją markę osobistą musimy działać spójnie i skrupulatnie. Tak jak Walter, który z czasem stworzył swoje przestępcze alter ego, czyli Heisenberga, króla narkotykowego. Nikt nie wiedział jak wygląda, kim dokładnie jest, ale za to każdy w półświatku słyszał o tym co robi. Jeśli ktoś szuka specjalisty, to to jest największa wartość personal brandingu – nazwisko działające jako skojarzenie z potrzebą/usługą. Jednak ta nauka od Waltera jest połowiczna, bo lepiej być transparentnym niż kryć się za jakąś kreacją siebie. Choć u Kominka to działa.

4. Stwórz wyróżnik swojej działalności

Mając bloga, startup, lokal usługowy lub wytwórnię metamfetaminy trzeba pamiętać o tym, że to cechy wyróżniające nas od konkurencji przyciągają odbiorców/klientów. Walter White tworzył narkotyk o niespotykanej, błękitnej barwie i niesamowitej czystości. To jego towar chciała ulica. To przez niego był na liście priorytetów DEA (organizacja zwalczająca handel narkotykami). Zatem pomyśl, co może być Twoim wyróżnikiem, cechą która sprawi, że wystąpisz przed szereg.

5. Problem? Traktuj go jako szansę

Bohater Breaking Bad dowiedziawszy się, że jest chory na raka wpierw wpadł w popłoch. Zostawi rodzinę bez środków do życia. Problem wręcz nie do przeskoczenia, prawda? Jednak okazuje się, że nie, bo mimo wszystko nawet gdy dochodzimy do ściany, szukamy rozwiązania, powinniśmy działać kreatywnie. Także bądźmy jak Walter. Stawajmy naprzeciw problemom, szukajmy nowych ścieżek i możliwości działania. Oczywiście w ramach prawa.

Z wielu opowieści nawet na pierwszy rzut oka o negatywnym wydźwięku możemy wyciągnąć inspiracje jak działać i radzić sobie z przeciwnościami. Także i z serialu o nauczycielu, który przechodzi na ciemną stronę mimo dobrych intencji. On z szaraczka i kogoś bez żadnej renomy stał się szanowaną marką osobistą w swoim środowisku. Każdy drżał przed Heisenbergiem. Niech zadrżą (z ekscytacji) również przed Tobą.

logohd24154

[wysija_form id=”1″]

Tagi: , , , ,