Dorota Nowacka

Blogerka zajmująca się kulturą czeską i żydowską. Mól książkowy, podróżniczka oraz przewodnik-amator, fanka robótek ręcznych. Gdyby miała czas i pieniądze, sama wydziergała by sobie ubrania w stylu słowiańskim. Urodę ma może niesłowiańską, ale całym sercem kocha swoją słowiańską ojczyznę.

Jakub Prószyński

Bloger i specjalista w zakresie marketingu z użyciem social media. Gracz, a także fascynat kultur słowian i wikingów. Sam chętnie wsiadłby na drakkar by poznawać nowe lądy, ale urodził się o jakieś 1600 lat za późno. Lubi też dobrze zjeść i popić zacnym trunkiem.

Ostatni wpis

Impreza!

O części oficjalnej naszego ślubu już mieliście okazję przeczytać. Czas zatem przejść do tej bardziej rozrywkowych rzeczy, czyli do imprezy. Minęły ponad dwa tygodnie, zdążyliśmy odpocząć w Szkocji, zatem pora trochę napisać o tym wieńczącym wszystko wydarzeniu. Dorota jeszcze przed naszą podróżą spisała kilka słów – o tutaj.

Ślub, obiad i IKEA

Jesteśmy małżeństwem! Wszystko odbyło się zgodnie z planem. Stawiliśmy się w sobotę przed piętnastą w Pałacu Ślubów, wypowiedzieliśmy słowa przysięgi małżeńskiej i tak oto staliśmy się mężem i żoną. Panią i Panem Prószyńskimi. Brzmi poważnie, chociaż wiele razy było nam do śmiechu tego dnia…

IKEA i Blogogody

Dotąd o szczegółach naszej kooperacji z IKEA wiedziała rodzina i garstka znajomych. Dzisiaj chcielibyśmy uchylić rąbka tajemnicy przed resztą zainteresowanych. Otóż mówiliśmy, że Blogogody podzieliliśmy sobie na trzy etapy, a w skład jednego z nich wchodził obiad dla rodziny, który odbędzie się w…

Słowo wstępu od Panny Młodej

Cześć, z tej strony Dorota, czyli Panna Młoda z Blogogodów. Znana także jako Czechożydek (klik, klik i czytajcie) – cały czas niszowa blogerka, pisząca głównie o literaturze czeskiej i żydowskiej. Od dwóch lat także narzeczona Jakuba, który zdążył już sporo namieszać w polskim internecie. 

Blogogody – o co chodzi?

Trzeci października, ta data zbliża się wielkimi krokami. Tego dnia wraz z Dorotą, moją narzeczoną weźmiemy ślub. Nie będzie to jednak zwyczajne wydarzenie jakich wiele się odbywa w urzędach stanu cywilnego w całej Polsce. Z racji tego, że obydwoje prowadzimy blogi, a ja mam już pewne doświadczenie marketingowe, postanowiliśmy stworzyć kampanię „Blogogody”.