Biblioteczka PRowca

Notka konkursowa dla zwyciężczyni, Zuzanny Izydorczyk.

Zuza, jak wiele osób śledzących mój blog dopiero zagłębia się w struktury i niuanse PR oraz marketingu, dlatego poprosiła mnie o wypisanie kilku pozycji, które powinny składać się na porządną i wartościową biblioteczkę. Nie, żebym aż takim specjalistą, ale już trochę makulatury z tej dziedziny (lub pokrewnych) przekartkowałem. Także w tej notce przedstawię skrótowo moje ulubione publikacje. Mam nadzieję, że nie będzie to jedyna notka z tego cyklu.

Partyzanckie public relations w Internecie, Michael Levine

Skusił mnie zwłaszcza tytuł, który jak przyznacie sami jest dość nietypowy. Levine traktuje pracę PRowca w Internecie jako funkcję partyzanta, kogoś kto obserwuje i atakuje znienacka swoimi komunikatami. Autor objaśnia jak tanio i skutecznie promować swoich klientów i podkreśla jak wielką rolę ma teraz Internet w komunikacji marketingowej.

Książka ma już kilka lat i mocno się przeterminowała, głównie ze względu na to, że autor główny nacisk stawia na strony www i fora, social media jakie my znamy były jeszcze w powijakach. Książka jest o tyle cenna, że pokazuje jak ze świata analogowego wejść do cyfrowego ze swoją pracą PRowca. Levine nie był zwolennikiem Internetu, nie rozumiał go. Dopóki nie przysiadł na dłuższą chwilę i się w niego nie zagłębił. W międzyczasie przemyca wiele prostych case’ów i pomysłów na wykorzystanie sieci w codziennej pracy PRowca. Warto przeczytać żeby zobaczyć jak bardzo nam ułatwiono pracę.

Public relations, Sam Black

Moja osobista biblia PR. Książka ceniona przez krytyków i która w prosty sposób przybliża czym public relations w ogóle jest. Mocno zakorzeniona w tym co postulował Bernays, ale napisana w przystępny sposób, w sam raz dla laika. Jak na książkę, która jest wymieniana jako jeden z podstawowych podręczników to wręcz jest napisana beletrystycznie. Większość rozdziałów kończy się zbiorem case’ów, które autor przeanalizował i wypunktował kolejne etapy pracy PRowców.

Black w ciekawy sposób opisał praktyki media relations, lobbingu politycznego i społecznego, CSRowe, a także jak utrzymywać kontakty z dziennikarzami i kontstruować komunikaty. Podszedłem do tej książki jak do nudnego podręcznika, a zaskoczyła mnie niezwykle pozytywnie, lekkością przekazu. Polecam jeśli szukacie czegoś na początek, żeby się wdrożyć. Książka dość praktycznie traktująca temat jak na pozycję akademicką. Pewnym brakiem jest potraktowanie Internetu po macoszemu, raptem raz wspomniano o mailingu i to chyba tyle. Mimo tego jest to książka, która da Wam najwięcej wiedzy o public relations.

Strategia public relations, Sandra Oliver

Tu zaczynają się schody. Książka, którą mogę polecić z czystym sercem, ale jest dość trudna w odbiorze. Mnogość tabel, wykresów i teorii może przytłoczyć (przy dziełach socjologicznych to i tak pikuś). Wszystko to ma jednak swoje plusy, bo pozwali Wam nauczyć się jak tworzyć dobrą, klasyczną strategię komunikacyjną krok po kroku, nowinki będziecie musieli dodać sami, bo niestety znowu z kart książki odzywa się akademickie podejście do dziedziny, mniej praktyczne, ale ważne w tym zawodzie.

Książka, która mi prywatnie uświadomiła jak wiele czasu trzeba poświęcić na odpowiednie dopasowanie komunikatów do grup odbiorców i jak zaplanować kolejne kroki w działaniach PR. Dużo też miejsca poświęcono podejściu do zarządzania zasobami ludzkimi, a moim zdaniem jest to kwestia pomijana przez PRowców. Ten aspekt w ujęciu autorki również mnie zainteresowała. Książka trudniejsza w odbiorze, niejednokrotnie przynudzająca, ale cenna. Dlatego polecam tą książkę jak już zapoznacie się z Samem Blackiem.;)

Upadek reklamy i wzlot public relations, Al i Laura Ries

Ta publikacja w żadnym punkcie się nie przeterminowała od czasu mojej recenzji. Reklama to nie PR, pamiętajcie.

Odsyłam Was pod ten link:
http://pijarukoksu.blox.pl/2011/09/Pijaru-Koksu-i-Upadek-reklamy.html

Zaufanie 2.0, Chris Brogan i Julien Smith

Pałam do tej książki niezachwianym i ciągłym uczuciem. Większość wiedzy z niej zaczerpniętej próbuję realizować w swojej działalności blogerskiej, mam nadzieję, że z dobrym efektem. Również jako PRowiec tylko zyskuję dzięki jej przeczytaniu.

Znowu, niedobry ja odsyłam Was do innych wpisów na temat tej książki:

http://pijarukoksu.wordpress.com/2011/09/15/zaufanie-2-0-a-pr/

http://socjomania.pl/zaufaj-socjomaniakom/

Zakamarki Marki, Paweł Tkaczyk

Książka, która jest wszędzie. Bestseller One Press. Opus magnum polskiego marketingu itp. itd. I ja również jestem zachwycony jej odbiorem. Czytałem wcześniej fragmenty, czytuję bloga Pawła Tkaczyka i świetnie potrafi przekazywać swoją wiedzę o marketing mixie, czyli wykorzystaniu zasad PR i nowoczesnego marketingu. Gawędziarski styl jest wielką zaletą tej publikacji.

Przyznam się, że dopiero jestem w trakcie czytania, ale mogę już ocenić, że jest to „samo mięcho”: case’y i przykłady, super sprawa. Teoria jest tam tylko dla odświeżenia lub bezbolesnego wprowadzenia w temat laików. Widzę też w tej książce wielkie źródło inspiracji, ale pokuszę się pewnie o dłuższy wpis na jej temat za jakiś czas. Dużo miejsca poświęcono jak komunikować się z klientem, jak zdobywać jego lojalność. To płynne przejście pomiędzy tym co wyniosłem z Zaufania 2.0, a dziełem Pawła Tkaczyka.

To tyle w temacie, o polecam Wam rzeczytania na tą chwilę. Pula książek na pewno się zwiększy kiedy odzyskam dostęp do biblioteki uniwersyteckiej. Pamiętajcie również, że macie głos i możecie polecić swoje ulubione PRowo-marketingowe publikacje, będę wdzięczny i pewnie reszta Koksowników również.

Rzekłem!

Pijaru Koksu

Tagi: , , , , , , , , , , , ,