Atrybuty dobrego social media managera

Jestem fanem piłki nożnej, a konkretnie Premier League. W sezonie 2017/2018 w przerwach meczy można było obejrzeć co jakiś czas krótkie wywiady z byłymi graczami i trenerami angielskich drużyn. W tych krótkich wypowiedziach określali oni cechy idealnego piłkarza przypisując do tychże konkretnych zawodników. Ja w dzisiejszym tekście z kolei chciałbym stworzyć listę atrybutów, które definiowałyby modelowego social media managera.

Po pierwsze, umiejętność obserwacji

Tu nie chodzi tylko o obserwację skutków własnych działań w postaci statystyk i wnioskowania co z czego wynika. Obserwacja powinna dotyczyć również konkurencji, trendów, a także zachowań użytkowników. Zarówno w sferze cyfrowej, jak i poza nią.

Liczy się też umiejętność identyfikacji schematów zachowań oraz stereotypów panujących wśród odbiorców. Innymi słowy, social media manager nie może mieć klapek na oczach.

Po drugie, chęć testowania

Lubimy sprawdzone rozwiązania, ale media społecznościowe to organizm, który podlega ciągłym zmianom i modyfikacjom. Dlatego cenię osoby, które chętnie sprawdzają nowe narzędzia, formaty publikacji, czy taktyki w codziennej pracy. Wiadomo, że czasami testy nie przynoszą oczekiwanych skutków lub odpowiedzi. Jednak uważam, że ten się nie myli, co nic nie robi.

Także warto poświęcić chociaż 10% swojego czasu pracy na testy i eksperymenty, by być może w przyszłości zwiększyć efektywność całego projektu.

Po trzecie, szukanie rozwiązań problemów

Nic mnie bardziej nie odrzuca niż podejście, że nie da się i już. Możliwe, że sami nie mamy wystarczającej wiedzy. Możliwe, że dotychczasowe procedury i metodologia pracy nie wskazują rozwiązania, ale to nie powód by załamywać ręce.

Proaktywność, umiejętność researchu i chęć wyważania zamkniętych drzwi, gdy tego potrzeba – to charakteryzuje dobrego social media managera. W innym wypadku polecam raczej pracę na innym stanowisku, a może nawet zmianę branży.

Po czwarte, adaptacja

To jest atrybut trochę powiązany z poprzednimi trzema, ale dotyczy chociażby codziennej pracy. Jeśli pracujemy po stronie klienta, to być może nie jest tak potrzebna, ale w agencji lub jako freelancer… Zupełnie inna para kaloszy. Dzisiaj projekt dla marki kosmetycznej, jutro motoryzacyjnej, za miesiąc technologicznej.

Nie trzeba być ekspertem w każdej z nich, ale trzeba w sobie wypracować chęć do szukania źródeł, poradników oraz artykułów branżowych, które pomogą przyswoić nową tematykę. Sam na przykład na potrzeby współpracy z klientem z branży alkoholowej przeczytałem kilkadziesiąt artykułów i kilka książek związanych z piwem, żeby tworzyć głębszą merytorycznie komunikację, a nie tylko taką ślizgającą się po powierzchni danego zagadnienia.

Po piąte, aktywność poza pracą

Sport, rysowanie, gra na instrumencie, fotografia, blogowanie, prowadzenie sesji RPG, a nawet kolekcjonowanie i regularna gra w różne planszówki. Każda z tych aktywności nas rozwija, na różne sposoby. Pod względem zmysłu estetycznego, tworzenia historii, czy taktycznego myślenia. Tak naprawdę to co robimy w czasie wolnym definiuje nas najbardziej. Oczywiście, że nie można pracować non stop i trzeba mieć czas na relaks, a najlepiej też na samorozwój i naukę.


To tyle jeśli chodzi o modelowy social media managera. Sam pracuję nad tym żeby powyższe cechy przekładały się na moją pracę i chętnie bym je również widział w swoim zespole. Także jeśli czytelniku kiedyś odpowiesz na moje ogłoszenie rekrutacyjne, to przed rozmową zastanów się czy spełniasz jeden, a może nawet większość z powyższych punktów.

logohd24154

Tagi: , , , , , ,