4 narzędzia dla blogera

Od małego mamy tendencję do pytania „Dlaczego?”. U niektórych jednostek, a zwłaszcza blogerów ta tendencja powinna być jeszcze silniejsza. A to z tego powodu, że mają o co pytać w kontekście swoich platform, mediów i aktywności w internecie. Dlaczego nie zdobywam fanów? Dlaczego posty generują mniejszy zasięg? Dlaczego stoję w miejscu? Te problemy oczywiście można rozwiązać metodami prób i błędów, A/B i szukaniem po omacku. Jednak z racji tego, że blogosfera coraz mocniej się profesjonalizuje, to powinna sięgnąć po pewne narzędzia.

Brand24 – wiedz gdzie się dzieje

22

Nie jesteś orłem analitycznym, ale chcesz wiedzieć gdzie mówią o Twoim blogu lub o Twojej tematyce? Wcześniej do tego musiały wystarczyć Alerty Google, które nie oszukujmy się, są trochę dziurawe. Zwłaszcza jeśli chodzi o social media, a to przecież tutaj teraz odbywa się większość konwersacji. Zatem jakiej wiedzy może Ci dostarczyć Brand24?

  • Pokaże w których mediach społecznościowych najlepiej zaistnieć. Może się okazać, że dla Twoich celów, wcale nie będzie to Facebook, bo przykładowo o „programowaniu behawioralnym” rozmawia się więcej na Twitterze.
  • Sprawdzisz jakie osoby polecają Twoje wpisy, a dzięki temu jeszcze lepiej poznasz swoją społeczność. Niektórzy mogą nie komentować, mogą nie być aktywni na fanpage’u, ale każdy jeden tekst udostępniają „z palca” na swoim wallu. Warto o takich przypadkach wiedzieć.
  • Najważniejsze zagadnienia w niszy w jakiej się poruszasz. O czym rozmawiają ludzie zainteresowani tematyką parentingową? Które artykuły z blogów piwnych są najczęściej udostępniane? Te i więcej wzmianek również wyłapiesz w panelu i dzięki temu poszerzysz wiedzę na temat tego, czego potrzebują czytelnicy. Jeśli jakiś temat pojawiał się już w sieci, to może lepiej go zostawić w spokoju albo ugryźć od innej strony?
  • Informacji na temat buzzu jaki wywołujesz. Jeśli monitorujesz frazy wyłącznie związane ze swoim blogiem – jak na przykład jego adres – dzięki Brand24 możesz określić, czy liczba wzmianek zwiększa się z czasem.
  • Odkrywanie nowych źródeł – przykładowo ja monitorowałem swego czasu frazę social media marketing i za jej pomocą szukałem nowych polskich blogów poruszających się w tej tematyce. Lubię wiedzieć w jaki sposób tworzą inni blogerzy, inspirować się ich pomysłami lub po prostu poprawiać to co oni robią źle (kwestia konkurencyjności jest dyskusyjna, ale wiecie jak jest).

Zarejestruj się tutaj.

Fokus – wiedz jak się dzieje

3

Twórcy Fokusa mówią o nim – „lekarz pierwszego kontaktu”. I trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, bo wszak nie znajdziemy tutaj dokładnych analiz naszej obecności w internecie, a dane powierzchowne, które jednak mogą mieć wyraźny wpływ na to jak podchodzimy do publikacji. Ogólnie sprawdza się w swojej roli, brakuje mi w nim jedynie osadzenia na wykresach pewnych wydarzeń w rodzaju publikacja wpisu X, post na fanpage’u Y itp. Nie zawsze pamiętamy co kiedy wrzucamy, a taka identyfikacja mocno by przyspieszyła proces analizowania „co działa, a co nie”. Przejdę jednak do opisu samego narzędzia

Fokus dzieli się na cztery strefy:

  • On site – tutaj znajdziemy analizę ruchu na stronie, czy mamy więcej wizyt w danym okresie, czy bounce rate spada, główne słowa kluczowe i podział na źródła odwiedzin. Wszystko bazuje na Google Analytics, ale jest o wiele bardziej przejrzyste i od razu mamy informację, czy nam odwiedzalność rośnie, czy wręcz przeciwnie. Jedynym mankamentem tej podstrony jest to, że nie ma liczby użytkowników, którzy są aktualnie online.
  • Keyword mentions – czyli podobna funkcja jak w Brand24, monitorujemy frazy na które chcemy się pozycjonować lub które są dla nas ważne. Czy ich liczba się zmienia, bo być może z czasem temat się wyczerpuje i ludzie o nim nie wspominają. Tu również można znaleźć informację o tym jak wygląda nasze SEO pod kątem tych konkretnych zwrotów
  • Social battle – tu tak naprawdę jest największy miód tego narzędzia. Jeśli mamy kilka platform społecznościowych na których się udzielamy, To często trudno jest nam sprawdzać każde z osobna, czy przybywają followersi, czy zaangażowanie nie spada. A tutaj pyk! mamy od razu zestawienie interakcji na jednym ekranie i zbiorcze statystyki dla wszystkich kanałów. Dobra, lubię się czepiać, więc dodam, że tutaj brakuje mi możliwości podłączenia profilu prywatnego na FB.
  • Hints – krótkie porady dotyczące witryny. Czyli jak usprawnić działanie naszego bloga, co wyłączyć, jak formatować zdjęcia. Jeśli umiecie kodować lub grzebać w szablonach to już wiecie co tuningować.

Zarejestruj się tutaj.

Hash.fm – czy jestem wpływowym blogerem?

4

Nie oszukujmy się. Nic tak nie napędza do działania jak świadomość konkurencyjności z innymi twórcami. Owszem, nie podbieramy sobie czytelników, bo to oni wybierają kogo i kiedy chcą czytać. Jednak świadomość tego, że nasz blog jest większy od X innych działa na ego i motywację. I Hash.fm pośrednio takie informacje dostarcza, co widzicie wyżej (wkrótce na blogu najpewniej pojawią się definicje wskaźników, bądźcie czujni!). W ogóle to narzędzie ma ambicje do bycia takim Megapanelem blogerów. Możliwością sprawdzenia kto rzeczywiście oddziałuje na swoją społeczność i z jaką siłą.

Co nam zatem mówi Hash.fm?

  • Jak sobie radzimy ogólnie w blogosferze jeśli chodzi o porównanie interakcji z social media do statystyk stron – #HashIndex.
  • Wskazuje nam jak mocno angażujemy swoich czytelników, również na profilu prywatnym, bo tam przecież też już pewnie dotarli – #HashEngage.
  • Czy jesteśmy aktywni, zarówno na blogu, jak i w social media. Bo może tylko piszemy raz na tydzień notkę, a na Facebooku wrzucimy jakieś zdjęcie raz na dwa dni i to wcale nie pomaga naszej działalności – #HashActivity.
  • Przy zakładaniu profilu możemy wybrać też tematykę w jakiej się poruszamy (u mnie jest to Marketing, Technologie i RPG, a co!) i sprawdzić jak wypadamy na tle innych blogerów z tych nisz.

Zarejestruj się tutaj.

Sotrender – Facebook bez tajemnic

Bez tytułu

Niektórzy z Facebooka odchodzą, kasują fanpage i w ogóle, bo nie będą płacić za sponsorowane posty i tego typu sprawy. A proszę bardzo, droga wolna. Tylko, że można poprawić skuteczność Facebooka jako generatora ruchu i zainteresowania wokół naszego bloga nie wydając dodatkowych środków (Sotrender dla blogerów jest za darmo!). Piszę z własnych doświadczeń, że gdy zastosowałem się do wniosków jakie podsunęło mi narzędzie, to zasięg organiczny na profilu wzrósł z zaledwie 10-15% do nawet 30% per post. Wiadomo, że nie dotrzemy do wszystkich fanów, ale wystarczy trochę zmienić taktykę działań, by FB znów działał na naszą korzyść.

Co dostarcza Sotrender?

  • Wskazówki – widoczne na screenie powyżej. Zautomatyzowane podpowiedzi, które podsuwają nam pod nos gotowe rozwiązania. Publikuj tak i tak, nie używaj taki i takich znaków, reaguj. Sotrender przeprowadził nawet badania w tym zakresie i udowodnił, że jeśli administratorzy stosowali się do porad, to aktywności na profilu miały się lepiej.
  • Pory publikacji – te widoczne we wskazówkach oczywiście są wytyczną sugerowaną, ale zawsze sami możemy popracować nad najlepszymi rozwiązaniami. Więcej o tym pisałem tutaj.
  • Informacje na temat cyklu życia posta – średnio mówi się, że post na Facebooku „żyje” z 3 godziny. Jeśli wejdziecie w zakładkę „Post Insights” w Sotrenderze, możecie w prosty sposób sprawdzić przez ile czasu rósł zasięg publikacji oraz jak to się miało do rozkładu interakcji.
  • Najpopularniejsze posty – często kombinuję z różnymi cyklami, formatami itp. Statystyki Facebooka też są przydatne, ale jednak nie pozwalają na uszeregowanie publikacji pod kątem ilości zaangażowanych użytkowników, liczby komentarzy itd.

Zarejestruj się tutaj.


To oczywiście tylko część narzędzi z których można korzystać, jednakże uważam, że są w swoich kategoriach najprostsze w użytkowaniu. Wiadomo, że nie każdy bloger musi być od razu „social media master”, ale też trochę wiedzy na temat tego jak działa nasze „zaplecze” na pewno nie zaszkodzi. Bo media społecznościowe wciąż są świetnym generatorem odsłon, a przy odpowiedniej optymalizacji naprawdę mogą zdziałać cuda. Nie czekajcie zatem, zakładajcie konta i testujcie. A efektami oczywiście podzielcie się potem tutaj w komentarzach.

logohd24154

PS. Wpis nie jest sponsorowany, powstał wyłącznie z mojej miłości do twórców powyższych narzędzi. 😉

Tagi: , , , , , ,